czwartek, 27 sierpnia 2015

Wymówki



 Dwa dni temu kupiłam sobie nowe piękne buciki na obcasie. Kiedy je przyniosłam do domu, od razu zaczęły się komentarze. Znowu kupiłaś nowe buty. Które to już? Masz ich całe pułki. Ale takich jeszcze nie miałam. Bo one są wyjątkowe. Do każdej kreacji mi pasują. Od dawna takie mi się podobały i czy wam się to podoba czy nie, to je będę nosić. Ależ one rzeczywiście są piękne. Córka przyjrzała się im dokładniej. Mają takie piękne sprzączki. Ozdobne. Delikatna skóra. Wykonanie wprost mistrzowskie. Jakby na zamówienie od szewca. Gdzie dziś można kupić takie coda ? A widzisz. Teraz kiedy się przyjrzałaś, wiesz już dlaczego je kupiłam. Byłam w galerii i tam jest sklep Kari. Tam je zobaczyłam wcześniej. Ale szkoda mi było pieniędzy. Teraz były przecenione. Choć podejrzewam, że i tak bym je kupiła. Powiedz mi, czy są moje rozmiary. Córka chciała wiedzieć. Nie wiem, szukałam tylko trzydzieści dziewięć. Jak chcesz to pójdę z tobą jutro i poszukamy. Bardzo chętnie pójdę. Córka przystała na moją propozycję.  Na drugi dzień oczywiście kupiła owe buty. Teraz ja się pytam. Która to już twoja  para? Oj tam, oj tam mamo. Teraz już dobrze wiem.  Niedaleko pada jabłko od jabłoni. Jak mówi stare porzekadło.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz