poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Wnusia



Przyjechała do mnie na wakacje wnusia Ala. Mama pracuje, wiec powierzyła dziecko mnie. Na cały tydzień. Spakowała jej ubranka. Ale dała tylko półbuciki. A tu zaczynają się upały. Ali jest gorąco w tych bucikach. Poszłam z wnusią do sklepu i kupiłyśmy sandałki. Sandały dla dziewczynek
T.TACCARDI
Śliczne, różowiutkie. Ali się bardzo spodobały. To taki dziewczęcy kolor.  To nic, że lato krótko trwa. Że na następny rok trzeba będzie kupić nowe. To jej kupię. Przecież mamy taki sklep w naszej okolicy, gdzie można kupić buciki tanio. Bo za te sandałki zapłaciłam dwadzieścia dziewięć złotych. Uważam, że to nie dużo. Dziecko ma przynajmniej wygodę. Nie jest jej gorąco w nóżki. Zresztą, czego nie zrobi babcia dla ukochanej wnusi. Ala powiedziała, że jak przyjedzie do domu, to się pochwali sandałkami koleżankom na podwórku. Ona mają takie same, tylko w innym kolorze. Ala będzie miała najładniejsze. A w następne lato też będę mogła do ciebie babciu przyjechać? Ależ oczywiście Alusiu. Powiedziałam. I pewnie kupię ci też jakieś ładne buciki. Kiedy mama Ali zobaczyła sandałki, była zachwycona. Same bym nie znalazła piękniejszych. Muszę sprawdzić, czy w naszym mieście jest takie sklep. On jest też na stronie internetowej. Tam możesz pooglądać  i nawet zamówić. Przyślą ci do samego domu. Kurier przyniesie. Tak oto babcia była choć raz na bieżąco.  Jeśli chodzi o nowoczesność i  modę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz