poniedziałek, 28 września 2015

Szykowne szpilki



No i stało się, jak to już nie pierwszy raz, że złamałam obcas. Choć buty nie drogie, to były bardzo ładne. Teraz kupie sobie chyba droższe, może dłużej ponoszę. Trzeba mi iść do dobrego sklepu. Koleżanka poleciła mi taki sklep. Nazywa się Kari i mieści się w dużym centrum handlowym w naszym mieście Gdańsku. Byłam tam po raz pierwszy i od razu mi się spodobał. Myślę sobie. Kupię porządne buty to obcasy się będą dobrze trzymały. No i znalazłam takie. Czółenka damskie
PIERRE CARDIN
Szpileczki z metalowym obcasem. Wysoki dość, szykowny taki. Od razu rzucił mi się w oczy. Jak to się mówi. W środku z prawdziwej skóry. A na wierzchu z zamszu. To będą moje najlepsze buty. Takich szykownych nigdy jeszcze nie miałam. Przecież tez mogę sobie pozwolić na taki zakup. Mój szef dał mi w tym miesiącu nagrodę pieniężną. Tak zwaną premię. Napracowałam się sporo, bo po godzinach musiałam zostawać. Ale się opłacało. Szef patrzy na mnie łaskawym okiem i pieniądze dodatkowe też są. Kiedy je ubrałam na wieczorne spotkanie, koleżanki oszalały. Gdzie je kupiłaś? Dopytywały się wszystkie. My też byśmy chciały takie mieć. A to tajemnica. Zażartowałam sobie z koleżanek. No już dobrze, powiem skąd je wzięłam. Ze sklepu Kari. Jest taki niedaleko. Po weekendzie poszłyśmy do tego sklepu. Oczywiście koleżanki kupiły sobie bardzo podobne. Bo przecież nie będziemy chodziły w takich samych butach. Hi hi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz