Sklep
Kari odwiedziłam, gdy wraz z moją córką Olą jechałyśmy na lotnisko. Wykupiłyśmy
wakacje, by spędzić ze sobą więcej czasu niż zwykle jest to możliwe. W drodze
jednak okazało się, że moja zakręcona córka nie spakowała sandałów. Zaplanowany
wyjazd miał być bardzo aktywny, więc sandały były sprawą niezbędną. W pośpiechu
wstąpiłyśmy do galerii handlowej. Ta sprawa przypomniała się w ostatniej
chwili. Miałyśmy jeszcze trochę czasu, więc problemu nie było. Do domu jednak
było za daleko, droga powrotna była za długa, powrót nie wchodził w grę.
Samolot na nas wiecznie czekać nie będzie. Pierwszym z brzegu sklepem
obuwniczym , był sklep Kari. Trzeba było szybko robić zakupy. O pomoc
poprosiliśmy panią ekspedientkę, która w bardzo ekspresowym tempie wyszukała
nam sandały w odpowiednim rozmiarze. Miałyśmy do wyboru 5 par. Najbardziej
spodobały się sandały damskie płaskie koloru białego za 79 zł i bardzo podobne
do tych tylko koloru granatowego za 49 zł po przecenie z 79 zł. I jeszcze jedne
koloru białego z delikatnymi ćwiekami za 39 zł po obniżce – 20 %, na które
skusiłam się ja. Ola wybrała te granatowe po rabacie. Zakupy przebiegły bardzo
sprawnie i szybko, nie wydałyśmy dużo pieniędzy. Ze sklepu byłyśmy i jesteśmy
zadowolone, ponieważ buty są bardzo solidne i służ nam dalej. A co
najważniejsze samolot nam nie uciekł.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz