Jakiś czas temu rozstałem się z dziewczyną z która
spotykałem się przez ostanie dwa lata. Rozstanie to bardzo przykre
doświadczenie lecz każdy z nas kiedyś je musie doświadczyć. Nie życzę tego
nikomu prze parę tygodni snułem się w pracy w domu ogólnie czułem się bardzo
źle. Samotność doskwierała mi najbardziej lecz wczoraj gdy wracałem z pracy
spotkał mnie bardzo miła sytuacja. Jadąc samochodem widzę na poboczu trójkąt
ostrzegawczy a za nim malutki samochód z włączonymi światłami awaryjnego. Z
pewnością gdyby nie padał deszcze i gdyby awarię miał facet to bym się nawet
nie zatrzymał . Jednakże zobaczył kruczowłosą drobną dziewczynę mocującym się
ze swoim kołem. Dłużej nie zastanawiając się zatrzymałem się Weronika bo tak
miała na imię wszystkie narzędzia potrzebne do zmiany koła miała w samochodzie
więc wymiana potrwała piętnaście minut. Będąc nie skromnym powiem ,że
dziewczyna była bardzo zadowolona ,żę mogła już jechać do domu dalej. Lecz
wcześniej zaprosiła mnie na kawę na następnego dnia .Oczywiście zgodziłem się
od razu i dopiero na parę godzin przed randką zaczęły się problemy.
Uświadomiłem wtedy sobie ,że nie mam kompletnie w co się ubrać same bluzy z
kapturem i buty sportowe. Pomyślałem mam jeszcze trzy godziny lecę do galerii
na zakupy. Wpadłem do pierwszego sklepu ok. niebieska koszula beżowe spodnie
biorę od razu jeszcze tylko buty i wtedy zaczęły się schody krążyłem po galerii
godzinę za butami nic. Dopiero po godzinie fioletowy banner z napisem KARI
przykuł moją uwagę . Na wystawię za szybą zobaczyłem niebieskie stylowe półbuty
Taccardi dobrałem rozmiar kupiłem od
razu. Parkuje już właśnie samochód pod tą kawiarenką mam nadziej że dobrze mi
pójdzie trzymajcie za mnie kciuki ;]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz