poniedziałek, 14 września 2015

dyskoteka

Jestem wychowawczynią na kolonii. Akurat mamy turnus w Szklarskiej Porębie. I mam pod opieką 6 dziewczynek taka grupa dziewczynki 10-15 lat. I jest ładna pogoda nie ma deszczu rześkie powietrze. No i nadchodzi upragniona dyskoteka. Widzę że dziewczynki to lubią i chodzą namiętnie, mogłyby się bawić do rana. Ale widzę, że Aneczka jest coś smutna. Co się stało? Bo proszę pani ja nie mam ładnych bucików na dyskotekę, a nie pójdę w tenisówkach! No to jest rzeczywiście problem, odrzekłam. Ale wiesz co? Mam pomysł. Zrobimy sobie babski wieczór tylko ty i ja i usiądziemy, a ja pomogę ci znaleźć odpowiednie buty. Ale dyskoteka już jest juuuutrooo. Nie martw się Aniu, póki co radziłabym ci żebyś pożyczyła buciki od przyjaciółki a dzisiaj po kolacji widzimy się u mnie. Dobra! Powiedziała Aneczka, a ja tymczasem zajęłam się poszukiwaniem bucików. Przejrzałam całą stronę z butami i znalazłam takie śliczne różowe balerinki dla dziewczynki. Gdy po kolacji spotkałyśmy się spytałam jaki masz rozmiar buta. Noooo chyba 36. No to małą nóżkę masz pokaż mi ją, rzeczywiście mała. No to teraz patrz. I przesunęłam w jej stronę laptopa z otwartą stroną z butami. O jaaaakie ładne! Takie różowe, mama mi nigdy takich nie kupowała. No to wyobraź sobie, że te butki ja tobie zamówię i dostajesz je ode mnie w prezencie jesteśmy tu dwa tygodnie, butki przyjdą za 5 dni i jeszcze zdążysz na nie jedną dyskotekę tutaj pójść w nowych butkach. Hurrrrrra! Dziękuję, ale jakie one ładne. A przyjaciółka porzyczy ci butków. Not taaak, ale one są za duże już je przymierzałam no. Oj biedaku ty mój, no nie martw się a na razie masz w ogóle jakiekolwiek butki oprócz tenisówek? No coś tam mam jakieś ale one są znoszone. Poszłyśmy do jej pokoju i przejrzałyśmy garderobę Anki. No one są rzeczywiście schodzone, ale możesz jutro w nich pójść, pasują ci do sukienki, a te nowe będą ci jeszcze bardziej pasować. Ojej dziękuję! Mogę jeszcze iść na huśtawkę prooooszę, tam jest Kaśka. Tak możesz idź i nie martw się. I tak oto uszczęśliwiłam kolejną dziewczynkę podarunkiem z kari.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz