KAPELUSZE
Kapelusze
stały się przebojem lata, ostatnio przeczytałam taką notkę na jednym z portali.
Ja osobiście jestem za. Są eleganckie. Pasują każdej kobiecie i dodają wdzięku.
Lepiej pasują do stroju kąpielowego niż czapka z daszkiem. Takie czapki zostawmy
facetom. A my stańmy się bardziej kobiece. Kapelusze na naszej głowie niosą ze
sobą same plusy, chroniąc przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym. Bez
nakrycia głowy możemy nabawić się sporych problemów. O udar mózgu łatwo. Nie
chce straszyć, bo nie mam wykształcenia medycznego, ale to prawda. Wybierając
się na plażę nie zapomnijmy o nim. Najlepiej, by przez całe lato był na naszej
głowie. Kapelusz powinien być lekki i nie krępować ruchów głowy a także
przewiewny, gdy temperatura sięga naprawdę wysokiego poziomu. Ja dla siebie
upatrzyłam w sklepie Kari będąc na wakacjach w Katowicach. Troszkę się
zdziwiłam, że w sklepie obuwniczym takowe znajdę. Ale to bardzo dobrze, bo
szukałam wszędzie i nigdzie nie było. Miła niespodzianka. Kapelusze piękne.
Wybrałam odpowiedni dla siebie. Oczywiście w jasnym kolorze, by odbijał
promienie słoneczne. Do tego okulary i słońce mi nie straszne. Korzystając z
okazji, że jestem w sklepie obuwniczym kupiłam klapki - japonki za 29 zł. I tak
oto stałam się gotowa na dalszy wakacyjny wyjazd nad jezioro.
By moda i zdrowie szły w parze!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz