poniedziałek, 22 lutego 2016

wolne

Piłam sobie dziś poranną herbatę i tak zastanawiałam się nad tym coby tu poradzić mojej przyjaciółce. Co prawda, ma teraz wolne, bo są ferie, no ale w szkole to raczej trudno odpoczywać. Ferie już trwają od wczoraj, a Kaśka nauczycielka polskiego ratuje swoje zdrowie. Zadzwoniła do mnie wczoraj i stwierdziła, że ma dosyć. Bo nogi już tak ją bolą bo nie tylko jest nauczycielem, ale jeszcze musi łazić i załatwiać różne rzeczy w sekretariacie, a nie ma dobrych butów. Niby wymagane jest obuwie swobodne, ale cóż, kiedy tzw obuwie swobodne to wg niej buty na szpilkach. A mówiłam jej kiedyś zamów sobie w kari buty do pracy jakieś trzewiki na ten przykład, ale ona taka pani na szpilkach i teraz wypłakuje mi się do słuchawki, że już nie może. Odstawiłam kubek i zadzwoniłam do niej, bo wpadłam na pomysł. Część butów które mam jej dam, a resztę niech sobie zamówi. W końcu teraz są ferie, a ona jedzie jutro w góry i nawet tego obówia na góry nie ma. A w końcu ostatni raz pożyczam i daję, bo w końcu nie jestem instytucją charytatywną. Zamówiłam sobie co prawda zbyt dużo obuwia Bo oszalałam na punkcie promocji, ale dosyć tego, teraz każdy do mnie uderza, jak w dym bo nie ma obówia. Przyjaciołom jeszcze mogę dać, ale już nikomu innemu. Ileż można. No i przyszła taka jakaś wymięta ta Kaśka. Zrobiłam jej herbatę i stwierdziłam, że jest głupia. A czemu zachlipała Kaśka. Ty masz być autorytetem dla dzieciaków, a jak jest jakiś problem to sobie w ogóle nie radzisz. Trzeba być twardym w niektórych sytuacjach, więcej asertywności. Ale nie mogę, bo mnie z roboty wywalą. Jak to usłyszałam to myślałam, że się wścieknę. Dobra mówię Masz tu herbatę i ja ci idę przynieść kartony z butami. Jedziesz jutro do zakopanego i nawet tego nie masz.  Czego? No jak to na narty jedziesz chyba nie? Idź ty na urlop zdrowotny bo to wolne co masz to chyba jednak za mało. W rozsypce jesteś. Wkładaj buty i baw się dobrze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz