poniedziałek, 15 lutego 2016

Sporty zimowe i ferie




Zima w pełni, choć tego wcale nie widać. Ale kiedy rozpoczęłam ferie zimowe, postanowiłam wybrać się w góry. Na narty oczywiście. Wysoko w górach śnieg leży bardzo długo. Mimo, że w tym roku zima nie gościła zbyt długo ja znalazłam taką miejscowość w górach, gdzie można jeszcze pozjeżdżać na nartach. Może nie zdradzę jaka, bo jeszcze przyjedzie tu tłum ludzi. A to już nie byłoby spokojne miejsce. Wystarczy, że okoliczni mieszkańcy wiedzą. Sami przyjeżdżają tu poszusować. Albo rozpowiadają o tym znajomym i rodzinie. Ja wyjeżdżam w środę. Mam już spakowane wszystkie rzeczy. No prawie wszystkie, bo brakuje mi jeszcze zimowych ciepłych kozaczków. Zeszłoroczne zniszczyłam. Ponieważ na ulicach posypuje się lód solą. A dla butów to zgubna praktyka. Mimo, że zaraz po przyjściu czyściłam buty. To jednak zawsze jakaś cienka warstwa soli zostawała i skóra na butach zniszczyła się bardzo szybko. Nie będą mi potrzebne buty do zjazdów. Bo przecież mam buty narciarskie. Tylko takie do spacerów po mieście. Weszłam do salonu Kari i znalazłam dla siebie śliczne kozaki. Kozaki damskie Tanja
T.TACCARDI
Wysoka cholewka, płaskie obcasy i piękny długi zamek. Wyglądają obłędnie. Niby niski obcas, ale wykonanie perfekcyjne. Co nadaje mi szyku. Bardzo lubię dokładność. Sama jestem perfekcjonistką w wielu sprawach życiowych. Cenię też tę cechę u innych. W końcu zapłaciłam za dobry towar. Kozaki są eleganckie, takie jak lubię. To już wszystko gotowe na ten wyjada. Zima i mój odpoczynek, zadłużony, aktywny. Może i wy znajdziecie dla siebie jakieś fajne miejsce na spędzenie zimowego wypoczynku.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz