czwartek, 11 lutego 2016

Ola




Moja córeczka Ola właśnie za tydzień obchodzi swoje siódme urodziny. Bardzo niecierpliwie czeka na ten dzień. Zaprosiła na przyjęcie urodzinowe swoje nowe koleżanki ze szkoły. Niedawno przeprowadziliśmy się do Gdańska. Tam gdzie mieszkałyśmy wcześniej, miała koleżanki w zerówce. A tu pierwsza klasa już. Co prawda już od września poznała nową szkołę i koleżanki. Ola ma tę umiejętność szybkiego zaadaptowania się w grupie. Bardzo się z tego cieszę. Poradzi sobie w życiu. No ale do rzeczy. Zaprosiła cztery nowe koleżanki i trzech kolegów. Urodziny urządzamy jej w wynajętej Sali. Robi się tu przyjęcia dla dzieci. Jest tu wiele zabawek. Ale największą atrakcją jest dmuchany zamek. Kulki, w których można się bawić. Oraz inne zabawy. Całość prowadzą panie animatorki. Na pewno zabawa będzie świetna. Ale Ola najbardziej martwiła się, jak ona będzie wyglądać. Już w tym wieku zaczyna się  zwracanie uwagi na wygląd. Sukienkę kupiłam jej w kolorze błękitu paryskiego. No i jeszcze kupiliśmy do niej piękne balerinki Balerinki dla dziewczynek
T.TACCARDI
Chodziliśmy po wielu sklepach obuwniczych. Weszłyśmy na końcu do salonu Kari. Tam znalazłyśmy te piękne buciki. Oli od razu się spodobały. Są wykonane ze skóry. Podeszwa termoplastyczna. Będą się dobrze nosimy. A przecież dzieci będą się bawiły całe popołudnie. A i później też Ola będzie je nosiła. Mam nadzieję, że zabawa się uda. To przecież najmilszy dzień dla mojej córki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz