Od dziś zaczynają się upały. W końcu, bo to przecież lato w
pełni. To najpiękniejsza pora roku dla zmarzluchów. Jakim jestem od dziecka.
Kiedy największy upał, to ja się czuję wspaniale. Chyba powinnam urodzić się w Afryce.
Czas wybrać się nad morze. Plaża, piasek i morska orzeźwiająca woda. Jak co roku zabieram ze sobą torbę plażową.
Kupiłam ją w sklepie Kari. Jest niebieska, z materiału. W piękne wzory.
Muszelki różnych kształtach. Pojemna, bo
muszę zmieścić niewielki kocyk, ręcznik, olejek do opalania. Oraz prowiant i
wodę mineralną. No tak, obiecałam sobie, że w tym roku kupię jeszcze kapelusz i
okulary przeciwsłoneczne. A gdzie można dostać to wszystko, bez wychodzenia z
domu? No oczywiście w internetowym sklepie Kari. Tam zaglądam często w ciągu
roku. Ale latem najczęściej w poszukiwaniu akcesoriów letnich. Lekkich sandałków, czy klapek. Otworzyłam stronę i w zakładce
akcesoria znalazłam
Oprawka ładna, kształtna. Szkła ciemne, z filtrem przeciw
promieniom UVA i UVB. A to ważne dla ochrony oczu. A przy tym szkła się łatwo
nie zarysowują. Do tego jeszcze muszę poszukać futerału. Żeby się nie połamały
w torbie. Ale taki futerał podarowała mi
kiedyś córka. Wiec już komplet mam. Tak więc czas pakować się i ruszać na
plażę. W tym roku będzie to plaża w Krynicy Morskiej. Nad Bałtykiem można
spędzić miło czas letni. Niedaleko mam do Krynicy, więc ruszam za trzy dni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz