Mój kochany dziadziuś ma ponad 80 lat. Jeszcze zdrowy na umyśle, ale słabego zdrowia fizycznego biedny dziadziuś. Nogi mu drętwieją i nie wie czasem czy ma buty na nogach czy nie. A jak ubierze kozaki lub inne ciaśniejsze obówie to cierpi okrótnie, bo nie dość że ma drętwienia, to jeszcze opuchlizna. Na urodziny kupiłam dziadkowi kapcie ze sklepu kari są to kapcie w kolorze berzowym rozmiar 37 bardzo luźne. Kiedy dałam je dziadkowi ucieszył się bardzo. Mówię do dziadka tak. Dziadku zrobię ci takie specjalne zapięcia po bokach wtedy będziesz wiedział czy nosisz kapcie na nogach czy nie. Oj dziękuję wnusiu dziękuję. I jak powiedziałam tak zrobiłam. Zamierzam jeszcze rozejrzeć się za luźniejszymi butami, bo przecież dziadka w domu nie utrzymam cały czas. A mieszkam z nim od roku i opiekuję się nim jak potrafię. Ciotka pracuje więc tak ją trochę odciążam, druga ciotka czasem przyjeżdża nas odwiedzić, no ale nie będę jej obciążać zaofiarowałam się że zamieszkam z dziadkiem i właśnie to robię. Dziadek lubi jeszcze pochodzić po mieście więc musi mieć buty nie ma silnych! zJa go nie będę traktować jak kaleki tylko dlatego że ma problemy z chodzeniem, jak chce poużywać życia to bardzo dobrze. Ja też mam swoje życie i właśnie teraz idę sobie zrobić kawę espresso aha gdzieś położyłam moje kapcie o są. Też z kari tylko tam kupuję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz