poniedziałek, 20 lipca 2015

Sandałki




Miałam już tego lata nie kupować więcej letnich butów. No ale to jak zawsze. Znajdzie się pretekst do zakupu. Moda. To główny powód. Zawsze lubiłam modnie wyglądać. I tak też było i tym razem.  Moje koleżanki z pracy noszą takie piękne białe sandałki.  Nic dziwnego, że mnie też się zamarzyło mieć takie. Widziałam też na mieście kobiety, które noszą takie buty. Są zbudowane tylko z cienkich paseczków. No i oczywiście podeszwa, rzecz jasna. Paseczki krzyżują się na górze, tuż przy kostce. Co nadaje sandałkom elegancji. A poza tym mają naklejone błyszczące kamyczki. Białe, do wszystkiego pasują. Czy sukienka zielona, czy czerwona, czy też czarna. Spytałam koleżanek. Gdzie sobie kupiły owe buciki? W sklepie Kari. Wybrałam się więc do tego sklepu. A tam wybór ogromny, wszelkiego rodzaju obuwie. Letnich butów najwięcej. Wiadomo, sezon. Były też wśród nich te, o których marzyłam. Poprosiłam o rozmiar 39. Niestety , nie było. Bardzo dużo sprzedaje się z tego fasonu. Poinformował mnie pracownik sklepu.  Ale  obiecał, że złoży zamówienie. Poprosił, abym przyszła za dwa dni. Przyszłam. Sandałki oczywiście były. Przymierzyłam je. Były wygodne i pięknie prezentowały się na moich nogach. Sandały damskie na obcasie
T.TACCARDI
Zapłaciłam i poszłam do domu. Następnego dnia, przyszłam w tych sandałkach do pracy oczywiście. Teraz pół biura nosi takie same.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz