Moi znajomi wrócili właśnie z wakacji. W tym roku pojechali
zagranicę. Koleżanka przywiozła, oprócz wspaniałych wspomnień wiele rzeczy z
owej podróży. Między innymi cztery pary nowych bucików. Są takie piękne że aż
jej zazdroszczę. Dwie pary sandałków letnich i dwie pary półbutów. Sandałki
jasne, na płaskiej podeszwie. Ale półbuty jedne białe, drugie czerwone. Są na
wysokim obcasie, przez co są bardzo ładne. Nogi wyglądają pięknie w takich
butach. Szkoda, że ja nie mogę kupić takich samych szpileczek. Bardzo chciałabym
takie mieć. Ale na podróż zagraniczną niestety mnie nie stać na tą chwilę. Może
uda mi się w następnym roku uzbierać odpowiednią sumę pieniędzy. Trudno,
muszą mi wystarczyć buty, które mam.
Kiedy przeglądałam strony internetowe, postanowiłam zajrzeć do sklepów z
butami. O dziwo, ależ ja mam szczęście. Kiedy otworzyłam stronę sklepu Kari,
oniemiałam ze zdumienia. Znalazłam na niej takie same buciki, jakie kupiła
koleżanka zagranicą. Niemożliwe wprost. Ale to prawda. Są, są takie same czerwone
szpileczki. Cena umiarkowana, mogę je sobie zamówić. Długo się nie zastanawiałam.
Złożyłam zamówienie, zrobiłam przelew z mojego konta i gotowe. Teraz tylko
czekać na przesyłkę. Dni mijały, a ja czekam łam cierpliwie. Ale to tylko
cztery dni i już je miałam. Otworzyłam, rozrwałam papier i są. Czerwone, wysokie,
błyszczące szpileczki.
Rozmiar się zgadza, i są bardzo wygodne, mimo wysokiego obcasa.. Do sukienki pasują . Są wprost
idealne. Dopiero koleżanka się zdziwi, kiedy mnie w nich zobaczy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz