środa, 29 lipca 2015

Marzenia



Oglądam często telewizję. Uwielbiam oglądać seriale. Zwłaszcza te, które opowiadają o życiu bogatych i pięknych pań. To takie moje marzenie, żyć tak jak one. Mieć tylko takie kłopoty, jak bohaterki seriali. Martwić się wyglądem, ciuchami i takimi błahymi sprawami codziennymi. Gdzie wyjechać na weekend?  Z kim się przyjaźnić? Mieć kłopoty sercowe. To takie romantyczne. Dla mnie to odskocznia od codzienności i zwyczajnego mojego życia. Mieć marzenia, to piękna rzecz. No więc, przechodząc do sedna sprawy, to bardzo bym chciała mieć takie piękne ubrania, buty. Z moją małą pensją, to raczej niemożliwe. Poluję więc w sklepach. Szukam wyprzedaży. Jestem w tym dobra. Kiedy kończy się dany sezon, całe kolekcje się wyprzedaje. Aby nie zalegały na półkach sklepowych do następnego. Wówczas wkraczam do akcji. Przymierzam i przymierzam sobie wszystkie fajne fasony butów. Od tych na wysokim obcasie, do tych na zupełnie płaskim. Różne kolory. Choć mam też i swoje ulubione. Niebieski, czerwony i beżowy. Czarne też są szykowne. W poprzednim tygodniu udało mi się upolować piękne bucik, w  dobrej cenie. obcasie z wycięciem na palce
Zostały przecenione z pięćdziesięciu dziewięciu złotych, na trzydzieści dziewięć. To jest super okazja. Jak tu z niej nie skorzystać. Takie buciki mogę nosić nawet zimą, na imprezy. Mają  wysokie obcasy. Ale to nic nie szkodzi. Bo trochę wysokość zmniejsza gruba platforma. Więc wysokość nie jest taka duża dla stopy. Mają też wycięcie na palce. Ładnie to wygląda. Teraz mam takie ładne buciki jak oglądane przeze mnie celebrytki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz