czwartek, 16 lipca 2015

OBUWNICZE HOBBY



Na punkcie KARI szaleje od paru lat. Kupuje buty co raz. Sprzyja mi temu każda okazja a okazji mam wiele. Wiele osób mnie nie rozumie i uważa, że jestem niepoważna. Jak można mieć takie hobby? Ale z drugiej strony czerpią informacje ode mnie dotyczące nowinek. Mimo to udzielam wielu rad, dotyczących stylizacji obuwia i jego pielęgnacji oraz przechowywania. Dobry but to połowa sukcesu a wygodny to już 2/3. Nawiasem mówiąc 100% sukcesu to but czysty. Ważne jest, by przy kupnie obuwia dokupić coś jeszcze. A mianowicie chodzi mi o tak zwane środki pielęgnacji obuwia. Kuszę się i kuszę innych. Zachowajmy buty w idealnym stanie, by sprawiały wrażenie buta dzisiaj zakupionego.  Moja najdroższa przyjaciółka Basia, potrzebowała rady dotyczącej pielęgnacji butów zamszowych. Pokazałam jej sklep, który często odwiedzam a mianowicie sklep KARI. To właśnie tam wskazałam jej spray do zamszu. Przemiłe ekspedientki, które zawsze służą pomocą, posiadały bardo dużą wiedze. Podsunęły nam parę fajnych trików dotyczących czyszczenia. Co więcej umówiłyśmy się prywatnie w pobliskiej kawiarni na kawę i rozmowy na temat różnych nowinek. W końcu Basia się przekonała, że to nie tylko moja fanaberia. Grono się powiększyło zwolenników obuwniczego hobby. Dzięki KARI zyskałam znajomą, która zawsze doradzi mi w sklepie fajne obuwie. ;) ;) :]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz