Mamy miesiąc Lipiec i świetną
pogodę, wręcz nie można wytrzymać w mieszkaniu. Słońce, zieleń
i ciepły wiaterek zachęcają wręcz na wypady poza miasto. Nie ma
jeszcze uciążliwych komarów. Wszystko sprzyja temu, by zrealizować
mój plan.
Napisałem e-mail do grupy moich
znajomych z propozycją wyjazdu za miasto na łono natury, by
spędzić miło czas w lesie na grzybach . Na mój e-mail odezwało
się dwóch kolegów, Mirek i Olek. Nie znam większych miłośników
grzybobrania .Więc, byłem pewny ze zechcą ze mną wyjechać na
kilkanaście godzin. Oczywiście na taki wyjazd trzeba się
przygotować. . Umówiliśmy się na następny dzień na zakupy. Ja
potrzebowałem nowe buty i Marek . Umówiliśmy się pod galerią
handlową po pracy. Po wejściu do galerii ujrzeliśmy napis Kari a
pod napisem była kolorowa witryna sklepowa z galanterią obuwniczą.
Weszliśmy do środka i byliśmy mile zaskoczeni. Niskie ceny, fajne
zgrabne buty sportowe w dużym wyborze. Mnie zaciekawił stojak z
okularami przeciw słonecznymi. Wybrałem sobie super okulary przeciw
słoneczne z kolekcji wiosenno letniej 2015r. które były w cenie
promocyjnej za jedyne 16 zł. Marek wybrał sobie buty sportowe w
kolorze granatowym za niewielką cenę 139zł. Obok sklepu KARI
znajdował się sklep spożywczy . Tu również zakupy były szybkie
i udane. Następnego dnia o godzinie 3 rano wyruszyliśmy za miasto
na nasze zbiory w męskim gronie. Wróciliśmy wieczorem wypoczęci,
dotlenieni i z pełnymi koszami grzybów .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz