wtorek, 24 listopada 2015

obcasy nie dla facetów

Jeszcze nie widziałam nigdy w życiu faceta, któryby chodził w butach na obcasach. Mój kochany znajomek upodobał sobie balerinki na obcasie. Maciuś, ale to nie są balerinki dla ciebie upiłeś się czy jak? Ale mi się onepodobają, a ja nie mam butów męskich. No jak tonie masz butów, przecież ci kupiłam na imieniny pamiętasz? Noniby taaak ale gdzieś zgubiłem. Trzeba tu zaznaczyć, że chłopak jest niepełnosprawny i mieszka sam, nie jest z nim najlepiej. Rodzina się go wyparła, za tę ułomność intelektualną i gdy skończył 19 lat powiedzieli mu delikatnie spadaj mały! No to maciuś chcąc nie chcąc zamieszkał gdzieś w jakimś obskurnym mieszkanku i nikt się nimnie zajmuje. A ja mam dobre serce i coś dla niego zrobię, bo po pierwsze balerinki są moje, a po drugie niedługo gwiazdka, to mu zrobię prezent. Jak pomyślałam tak zrobiłam. I zaczęłam szperać w poszukiwaniu butów. Maciuś jaki masz rozmiar? Nie wiem chyba 35 Eeeeee więcej kochany. Mówię mu. Przecież ty masz dużą nogę zobaczymy. Była ze mną koleżanka i wzrokiem próbołała mu zmierzyć nogę. No tak 40 a nie 35 chłopie. No więc przeglądamy te buty w kari i są takie ładne kozaczki męskie. Maciuś widzę że chyba upodobał sobie granatowe. Też patrzył w komputer. No dobra niechaj będą i takie. Czeka się parę dnina zrealizowanie zamówienia. A tak w ogóle Maciuś to ty nie będziesza mieszkał sam na razie pomieszkasz u mnie, a potem coś ci pomyślimy. Maciuś się ucieszył, bo nie umiał przecież gotować więc była upieczona i jedna i druga pieczeń na jednym ogniu. No więc zamówiłam Maciusiowi te butki przymierzył i tak się ucieszył że aż mnie pszytulił. No dooobra Maciuś dosyć tych przytulańców. Pamiętaj buty na obcasach nie są dla facetów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz