Jestem nauczycielem wf i nie toleruję gdy się lekceważy moje polecenia. Mam u siebie dziś 15 uczniów niby nie dużo, ale cóż Zawsze to jednak coś. I oczywiście jeden taki karolek musiał znowu zapomnieć trampków. Ile razy mam ci mówić Karol że na wf obowiązują trampki? Ale ja nie mam, bo tata przepija pieniądze i ja nie mam na nowe buty. Rozpłakał się Karol. Coś trzeba zrobić z tym chłopakiem. To patologia jakaś żeby nie mieć pieniędzy i żeby rodzina się nie zajmowała dzieckiem. Postanowiłam że coś wymyślę. Dobrze że w fundacji gdzie dorywczo dorabiam jest akcja buty. Pojechałam do fundacji i postanowiłam zająć się sprawą butów dla Karola. Zaangażowałam w to moje koleżanki i już wiem co robić. Po prostu zamówiłyśmy przez Internet 5 par różnych butów w tym trampków. I nie minie tydzień a Karolek będzie miał nowe buty. A sprawą rodziny zajmie się najprawdopodobniej opieka społeczna. Na razie Karolek się zdeklarował że będzie przynajmniej solidnie ćwiczył. Sprawą opieki już przestałam zajmować się po kilku dniach, bo babcia się zaoferowała i wzięła go do siebie. A Karolek w nowych butach kari wygląda i ćwiczy bardzo solidnie. A i ja zostałam nagrodzona i żeby było weselej już zawsze zajmuję się teraz sprawami butów dla biednych dzieci.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz