Rok szkolny dopiero się zaczął dwa miesiące temu, a mój syn
już podarł tenisówki na lekcji w-f. Kiedy zapytałam co z nimi robił.
Odpowiedział. Pan nauczyciel przygotowuje nas na zawody sportowe i dużo
biegamy. Na każdej lekcji mamy do pokonania wyznaczony dystans i każdy musi go
przebiec. Ale swoją drogą, co to za tenisówki, że już się zniszczyły? Kupiłam
je co prawda na miejskim bazarku. Już więcej tam nic nie kupię. Niedrogie były,
ale cóż mi z tego. Jak teraz muszę kupić już następne. Poszłam więc do sklepu,
który poleciła mi koleżanka. Do sklepu Kari. Tam powinnam dostać dobre jakościowo
tenisówki. A i ceny są przystępne. Oznajmiła mi Zośka. Poszłam za jej radą i
kupiłam w Kari nowe tenisówki na lekcje wychowania fizycznego mojego syna
Bartka. Kiedy je przymierzył, okazało się, że są bardzo wygodne. Mam nadzieję,
że ich tak szybko nie zniszczysz, jak poprzednie. No ale przecież to nie jego
wina, że tamte były złej jakości. Zadowolony poszedł następnego dnia do szkoły.
Mieli lejce z panem i znowu biegali na czas. Bartek zajął pierwsze miejsce. Był
bardzo dumny z siebie. Zauważył różnicę w bieganiu, kiedy ma się na nogach
wygodne obuwie. Mamo, już teraz zawsze mi kupuj buty w tym sklepie, bo są
naprawdę dobre. Obiecałam, że następnym razem będę tam robiła zakupy. I tak
dzięki dobrej radzie przyjaciółki Zośki znalazłam mój dobry sklep obuwniczy. Pewnie
w następnym miesiącu kipię coś dla siebie, bo widziałam tam mnóstwo ładnych
butów. Na nogi kobiet, mężczyzn, młodzieży i dzieci. Kari to dobry sklep.
Polecam go każdemu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz