wtorek, 17 listopada 2015

Dobra rada Zośki



Rok szkolny dopiero się zaczął dwa miesiące temu, a mój syn już podarł tenisówki na lekcji w-f. Kiedy zapytałam co z nimi robił. Odpowiedział. Pan nauczyciel przygotowuje nas na zawody sportowe i dużo biegamy. Na każdej lekcji mamy do pokonania wyznaczony dystans i każdy musi go przebiec. Ale swoją drogą, co to za tenisówki, że już się zniszczyły? Kupiłam je co prawda na miejskim bazarku. Już więcej tam nic nie kupię. Niedrogie były, ale cóż mi z tego. Jak teraz muszę kupić już następne. Poszłam więc do sklepu, który poleciła mi koleżanka. Do sklepu Kari. Tam powinnam dostać dobre jakościowo tenisówki. A i ceny są przystępne. Oznajmiła mi Zośka. Poszłam za jej radą i kupiłam w Kari nowe tenisówki na lekcje wychowania fizycznego mojego syna Bartka. Kiedy je przymierzył, okazało się, że są bardzo wygodne. Mam nadzieję, że ich tak szybko nie zniszczysz, jak poprzednie. No ale przecież to nie jego wina, że tamte były złej jakości. Zadowolony poszedł następnego dnia do szkoły. Mieli lejce z panem i znowu biegali na czas. Bartek zajął pierwsze miejsce. Był bardzo dumny z siebie. Zauważył różnicę w bieganiu, kiedy ma się na nogach wygodne obuwie. Mamo, już teraz zawsze mi kupuj buty w tym sklepie, bo są naprawdę dobre. Obiecałam, że następnym razem będę tam robiła zakupy. I tak dzięki dobrej radzie przyjaciółki Zośki znalazłam mój dobry sklep obuwniczy. Pewnie w następnym miesiącu kipię coś dla siebie, bo widziałam tam mnóstwo ładnych butów. Na nogi kobiet, mężczyzn, młodzieży i dzieci. Kari to dobry sklep. Polecam go każdemu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz