piątek, 8 maja 2015

kawa w eleganckiej kawiarni

Kawa w eleganckiej kawiarni

Jestem osobą schludną elegancką można powiedzieć kapryśną. Używam codziennie innych perfum, codziennie inaczej się ubieram codziennie chadzam po kawiarniach. I codziennie bywam w innej i pijam codziennie inną kawę. Mam codziennie odmienne upodobania. Dzisiaj np. jest piękny wiosenny dzień i właśnie zamierzam wybrać się z przyjaciółką na cudownie pyszną kawę do kawiarni kapuczino. Mówią o mnie że jestem burżujką, bo taka jest prawda. Uwielbiam delektować się pyszną kawą z spienionym mlekiem, lubię pijać kawy czarne, lubię również spożywać kawę mrożoną z gałkami lodów a przy tym wskazane jest aby w tle płynęła delikatna muzyka.
Jeśli chodzi o wyjście do kawiarni zwracam ogromną uwagę na odpowiedni ubiór. Więc dziś ubiorę się w sukienkę długą w kolorze pomarańczowym do tego pomarańczowe baleriny, oczywiście rajstopy, bo jakżeby inaczej i do tego oczywiście torebka, ale teraz którą wybrać? Zielona nieeee nie pasuje będzie się gryźć z pomarańczowym, a może turkus. O mam! Przecież nie dawno w sklepie kari kupiłam piękną turkusową torebeczkę ona jest akurat na dzisiejszy dzień. Więc teraz właśnie przeglądam się w lustrze i widzę jak pięknie wyglądam pomarańczowa suknia, baleriny i turkusowa torebka. Mogę teraz iść. Kiedy spotkałam się z przyjaciółką w kawiarni jej opadła z zachwytu szczęka! Jak ty ślicznie wyglądasz! Jaka laska z ciebie nonono! Gdzieś wytrzasnęła taką elegancką torebkę? No jak to gdzie w sklepie kari oczywiście. O kurczę pieczone teżbym taką kupiła a jak to zrobić? Wystarczy że wejdziesz na sklep.kari.com i znajdziesz tam wszystko na zamówienie kupisz tam dosłownie wszystko buty, torebki, portfele, będziesz zachwycona! Zamówiłyśmy kawę ona piła czarną ja piłam czy raczej delektowałam się pyszną puszystą kawą kapuczino i do tego lody pomarańczowo miętowo czekoladowe. Zabawa była przednia. To jest właśnie to. Taka jestem.

czwartek, 7 maja 2015

Gustowna chustka i inne dodatki



Zimowe miesiące dawno już za nami. Nadszedł czas na bardziej letnie i eleganckie kreacje. A że kobieta zmienną jest, to i ja postanowiłam zmienić swój wizerunek. Tak zwany nowy look. To jest to. Wybrałam się na zakupy. Obeszłam już sporo sklepów i nic ciekawego nie znalazłam dla siebie. Już miałam zrezygnować z całego przedsięwzięcia, gdy trafiłam na nowy sklep Kari. Wielki czerwony napis nad wejściem, zachęcał do odwiedzenia tego sklepu.  Na początku widziałam tylko buty. Wiele par. Wiosenne, letnie. Sandały, balerinki, półbuty, szpilki. Bardzo duży wybór. W dalszej części sklepu znajdowały się torebki i dodatki. O właśnie, a może by coś z tych rzeczy sobie kupić. Niby szczegół, a jednak jest dopełnieniem garderoby. Można go nosić w różnych zestawieniach. W każdym będzie się prezentował inaczej. Zakupiłam więc GUSTOWNA CHUSTA W KOLORZE GRANATU
kari
Delikatny materiał i prezentowała się zwiewnie i elegancko. W sam raz dla mnie. Do tego jeszcze wybrałam Okulary przeciwsłoneczne damskie A6343
Kari
Mają szkła w kolorze ciemnoniebieskim. Więc razem z chustą pasują do siebie.  Wystarczy włączyć je do mojej odzieży, a już zmieni się mój wizerunek. Mam włosy blond, więc kolor niebieski pasuje doskonale. Może następnym razem, kiedy odwiedzę sklep Kari poszukam jeszcze torebki w tym odcieniu. Wszystko razem będzie się ładnie prezentować. Czasem wystarczy mała zmiana, a już sukienka czy płaszcz prezentują się inaczej. Szukałam w tylu sklepach, często odległych od domu. A tu proszę, na tej samej ulicy, gdzie mieszkam niespodzianka. Salon Kari. Z tak bogatą ofertą. Życzę wszystkim udanych zakupów.

MĘSKA WYPRAWA


Mamy miesiąc maj i świetną pogodę, wręcz nie można wytrzymać w mieszkaniu. Słońce, zieleń i ciepły wiaterek zachęcają wręcz na wypady poza miasto. Nie ma jeszcze uciążliwych komarów. Wszystko sprzyja temu, by zrealizować mój plan.
Napisałem maila do grupy moich znajomych z propozycją wyjazdu za miasto na łono natury,  by spędzić miło czas nad jeziorem i łowić ryby. Na mój e-mail odezwało się dwóch kolegów, Marek i Józek. Nie znam większych miłośników wędkarstwa. Więc, byłem pewny ze zechcą ze mną wyjechać na kilkanaście godzin. Oczywiście na taki wyjazd trzeba się przygotować. Sprawdzić wędki i żyłki haczyki, kupić przynętę . Umówiliśmy się na następny dzień na zakupy. Ja potrzebowałem nową żyłkę i haczyki a Marek buty. Umówiliśmy się pod galerią handlową po pracy. Po wejściu do galerii ujrzeliśmy napis Kari a pod napisem była kolorowa witryna sklepowa z galanterią obuwniczą. Weszliśmy do środka i byliśmy mile zaskoczeni. Niskie ceny, fajne zgrabne buty sportowe w dużym wyborze. Mnie zaciekawił stojak z okularami przeciw słonecznymi. Wybrałem sobie super okulary przeciw słoneczne z kolekcji wiosenno letniej 2015r. które były w cenie promocyjnej za jedyne 16 zł. Marek wybrał sobie buty sportowe w kolorze granatowym za niewielką cenę 139zł. Obok sklepu KARI znajdował się sklep wędkarski. Tu również zakupy były szybkie i udane. Następnego dnia o godzinie 3 rano wyruszyliśmy za miasto na nasze połowy w męskim  gronie. Wróciliśmy wieczorem wypoczęci, dotlenieni i z pełnymi siatkami ryb.

półbuty chłopience

Moja koleżanka miała kiedyś problem z butami dla swojego siedmioletniego synka. Szukała półbutów w rozmiarze 36 w granicach 79 złotych i nigdzie nie mogła znaleźć. Poleciłam jej sklep kari.com Tam może znaleźć wszystko tak jak sobie życzy. Przyszłam do niej na kawę i zaofiarowałam się że jej pomogę. Wyszukałam jej taki sklep i szukałyśmy dość długo, bo nie mogła się zdecydować. W końcu zdecydowała że kupi czarne półbuty w rozmiarze 37 w cenie 79 złotych. W końcu jakby jej nie pasowały to może zareklamować. Po 5 dniach oczekiwania przyszła do mnie wraz ze swoim dzieckiem, które z dumnie uniesioną głową pokazało się w nowych półbutach. Spytałam czy nie za ciasne, nie w sam raz dla niego może je nosić wszędzie nawet uparł się że będzie je nosił do szkoły i chciałby jeszcze podobne ale trampki. No więc znowu usiadłyśmy do poszukiwań i chłopak dostał upragnione niebieskie trampki z tego samego sklepu cieszył się ogromnie, bo wreszcie nie będą się z niego na wfie śmiać, że ma poniszczone i dziurawe. I mały Maciuś chodzi w półbutach i w trampkach i niczego mu więcej do szczęścia nie trzeba. Ostatnio jak zaglądałam na stronę kari to zauważyłam, że odkąd Maciuś chodzi w butach właśnie stamtąd to teraz dużo dzieci też chce mieć takie buty, po prostu Maciuś pochwalił się kolegom i teraz oni zamęczają rodziców żeby też im takie półbuty i trampki kupić. No i rodzice kupują i towar schodzi.

środa, 6 maja 2015

kapcie dziecięce

Jestem mamą 5 letniej Irenki. Irenka to fajne dziecko wszędzie jej pełno tylko jest jedna rzecz której nie mogę znieść. To dziewcze bardzo niszczy obówie domowe. Co dwa tygodnie muszę jej kupować nowe kapcie. Nie wiem ma takie jakieś głupie przyzwyczajenie że coś nowego bierze do buzi i gryzie. Powiedziałam kiedyś Irence że jeszcze raz zobaczę jak gryzie kapcie to więcej kapci nie dostanie i będzie chodziła boso. Irenka się tym nie przejęła i bardzo pogryzła ostatnie swoje kapcie. Nie wiedziałam czemu tak robi nie miałam pojęcia. Przecież głodna nie chodziła. Spytałam kiedyś jej czemu to robi. Powiedziała mi że gryzie kapcie jak się denerwuje. Faktycznie też kiedyś zauważyłam jak Irenka wróciła ze mną z przedszkola i poszła do pokoju i od razu zaczęła z pasją gryźć kapcie. Spytałam co się stało. Powiedziała mi że dzieci się z niej śmieją bo ma krzywe ząbki i nie umie gryźć i pani z przedszkola kiedyś wpadła na pomysł że dziecko musi ćwiczyć zgryz na czymś twardym. A jej kapcie akurat były twarde. Tylko jak się je gryzło to zaczynały się robić dziury. I tak już piętnasta para podziurawiona. Stwierdziłam że Irenka po pierwsze nie będzie chodzić do przedszkola w którym pani ma takie głupie pomysły. Przecież dziecko mogło sobie połamać ząbki. A to mleczaki jeszcze. Powiedziałam Irence że już nie wróci do przedszkola, i że zostanie ze mną w domu dopóki się sprawa nie wyjaśni. Zapisałam w końcu Irenkę do innego przedszkola i zabrałam się w końcu za szukanie kapci. I znalazłam w sklepie internetowym kari. W kolorze niebieskim rozmiar 31. Irenka ma małą nóżkę. Fajne kapcie takie coś jak laczki. Nie za miękkie nie za twarde w sam raz. Stwierdziłam że zamówię jakby nie pasowały to zawsze mogę je oddać. Kiedy Irenka przymierzyła nowe kapcie stwierdziłam że są dobre i córa też się cieszy że ma swoje nowe kapcie. Ale powiedziałam jej tak jak mówię zawsze, że kapcie nie służą do gryzienia tylko dochodzenia. Ale Irenka może sobie coś na tych kapciach np. narysować. I Irenka chodzi teraz szczęśliwa w nowych kapciach z dorysowanym przez siebie misiem

Na premierze teatralnej




Dostałam zaproszenie do teatru, na premierę spektaklu „Laska, widzieć więcej”. To już w niedzielę. Występuje w niej moja najlepsza przyjaciółka Milena. Ale o zgrozo, ja nie mam się w co ubrać! Ratunku! Odwieczny mój problem. Na szczęście sukienka jest. Ale ani torebki, ani butów  odpowiednich na tą okazję. Piszę do przyjaciół  e-maila. Pomóżcie mi, coś doradźcie. Więc Ewa wysłała mi link do strony internetowej sklepu Kari. Tam znajdziesz wszystko co potrzebujesz. To znaczy, torebkę i buty. Jest wielki wybór towarów. Na pewno coś znajdziesz odpowiedniego. No więc ja czym prędzej zaglądam na stronę. I rzeczywiście, wybór ogromny. Aż trudno zdecydować co kupić. Wszystko ładne, eleganckie. Nawet ceny są przystępne. Wypatrzyłam więc szpileczki  Czarne czółenka na obcasie z paskiem
Piękne. Wysoki na 10 cm obcas. Zgrabny czubek i paseczek z delikatną klamerką. Są  wykonane ze skóry ekologicznej. Mają też wysokoplastyczną podeszwę. Na wierzchu lakierowane. Eleganckie jak chciałam. Teraz tylko torebka. Znalazłam CZARNA TOREBKA Z ĆWIEKAMI
Daniele Patrici
Wielką ozdobą są ćwieki. Nadają torebce elegancji. Zawsze mi się takie podobały. Wiec już jestem cała ubrana i mam wszystkie dodatki w komplecie. Czekam tylko na ten dzień. Kiedy elegancka pojawię się na premierze. Potem spotkanie z aktorką, moją przyjaciółką . Tak długo się nie widziałyśmy. Nie mogę się już doczekać.

wtorek, 5 maja 2015

klapki

Klapki na plażę.
Zbliżają się wakacje jadę nad może to już za dwa tygodnie. Należałoby się jakoś przygotować. Kompielówki mam kapelusz mam, peleryna jest, ręczniki kąpielowe są. Ale nie mam klapków tzn. jeszcze nie wiem zaglądam do szafy i widzę że owszem są ale już zniszczone rozchodzone i takie jakieś nie w pięć ni w dziewięć jakby je ktoś młotkiem potraktował. No więc co tu robić do sklepu sama nie pójdę bo raz nie chce mi się a dwa nie kupię sama bo przecież nie widzę a o zaufaniu do obcych ekspedientek no niestety mowy być nie może zwłaszcza po ostatnich zakupach chciałam kupić niebieską suknię a pani mi w dobrej wierze dała czerwoną mówiąc że to jest biało niebieska piękna suknia. No myślałam że ją zmiotę z powierzchni ziemi. Więc zaczynam właśnie szperać w necie i widzę jest sklep.kari.com i jest Łojewu ile klapków! I jeszcze na zamówienie. Więc zamówię sobie te klapki i zobaczymy. Minęły 4 dni  i przyszedł pan z butami przymierzyłam i super akurat takie jakie chciałam 39 rozmiar i fajnie mi się w nich chodzi. Mogę je wykorzystać albo na plaży albo pod prysznicem i wcale nie takie znów drogie ładne są brązowe akurat do kąpielówek. I wreszcie nie muszę się martwić że czegoś mi brakuje. Mogę z całym spokojem jechać nad morze.