Mamy
miesiąc maj i świetną pogodę, wręcz nie można wytrzymać w mieszkaniu.
Słońce, zieleń i ciepły wiaterek zachęcają wręcz na wypady poza miasto.
Nie ma jeszcze uciążliwych komarów. Wszystko sprzyja temu, by
zrealizować mój plan.
Napisałem maila do grupy moich znajomych z propozycją wyjazdu za miasto na łono natury, by
spędzić miło czas nad jeziorem i łowić ryby. Na mój e-mail odezwało się
dwóch kolegów, Marek i Józek. Nie znam większych miłośników wędkarstwa.
Więc, byłem pewny ze zechcą ze mną wyjechać na kilkanaście godzin.
Oczywiście na taki wyjazd trzeba się przygotować. Sprawdzić wędki i
żyłki haczyki, kupić przynętę . Umówiliśmy się na następny dzień na
zakupy. Ja potrzebowałem nową żyłkę i haczyki a Marek buty. Umówiliśmy
się pod galerią handlową po pracy. Po wejściu do galerii ujrzeliśmy
napis Kari a pod napisem była kolorowa witryna sklepowa z galanterią
obuwniczą. Weszliśmy do środka i byliśmy mile zaskoczeni. Niskie ceny,
fajne zgrabne buty sportowe w dużym wyborze. Mnie zaciekawił stojak z
okularami przeciw słonecznymi. Wybrałem sobie super okulary przeciw
słoneczne z kolekcji wiosenno letniej 2015r. które były w cenie
promocyjnej za jedyne 16 zł. Marek wybrał sobie buty sportowe w kolorze
granatowym za niewielką cenę 139zł. Obok sklepu KARI znajdował się sklep
wędkarski. Tu również zakupy były szybkie i udane. Następnego dnia o
godzinie 3 rano wyruszyliśmy za miasto na nasze połowy w męskim gronie. Wróciliśmy wieczorem wypoczęci, dotlenieni i z pełnymi siatkami ryb.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz