Pracuję w sklepie obuwniczym rozpoczynam pracę o godzinie 8 30 i mam do przebycia ponad 5 kilometrów. Chodzę piechotą, bo tak jest zdrowiej. Nie lubię przemieszczać się komunikacją miejską, bo tłok a jeśli nie tłok to długo trzeba stać na przystanku, a bardzo tego nie lubię. Więc przemierzam owe 5 kilometrów piechotą. Dobrze mi to robi na zdrowie, zazwyczaj chadzam w adidasach, bo to są odpowiednie buty do spacerów, ale jak już jestem w robocie to ubieram buty tzw. Do pracy. Szef się uparł, że obowiązkowe buty do pracy to trzewiki na obcasie. Całe szczęście że parę dni temu przyszła dostawa z kari i mam piękne buty do pracy brązowe, no dość ładnie się w nich prezentuję tak mi się przynajmniej wydaje. Najważniejsze, że nie uwierają i nie obcierają. Obcas też nie jest zbyt wysoki, więc nie mam obawy, że gdzieś się przewrócę. Zauważyłam, że sporo moich koleżanek po fachu też nosi takie trzewiki nie tylko do pracy. Pytam gdzie je jeszcze noszą. Mówią, że na imprezki taneczne. No chyba też dobry pomysł. Więc któregoś dnia spróbowałam i rzeczywiście nie zawiodłam się. Trzewiki na imprezę z bardzo lekkim obcasem nadały się świetnie. Koleżanki widząc mnie w tych butach zazdrościły mi trochę, no to powiedziałam. Zamówcie sobie buty w sklepie internetowym kari to też będziecie takie mieć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz