piątek, 8 maja 2015

WIELKI DZIEŃ




Maj kojarzy się z wieloma rzeczami. Kojarzy się oczywiście z pięknie rozkwitającą wiosną wszystkie drzewa i krzewy się zielenią  a jakby tego mało to do tego przygrywają  ptaki swoim wiosennym ćwierkaniem. Dla innych wstępujących dopiero w dorosłość Maj kojarzy się z egzaminami maturalnymi, które rozpoczynają się zaraz po weekendzie majowym i trwają aż do jego końca. Ale najbardziej ten miesiąc kojarzy się nam z tym, że każdy z nas dawno lub nie tak dawno temu przystępował  w nim do pierwszej komunii świętej. Pierwsza komunia święta to wielki dzień dla wszystkich młodych ludzi, którzy do niej przystępują z wielu względów. Najważniejszym z nich jest oczywiście to, że staja się pełno prawnymi członkami Kościoła katolickiego zyskując prawo do sakramentu pokuty i pojednania. Jednakże nasza Polska gościnność  i uwielbienie do świętowania sprawia, że to święto jest zlotem rodzinnym. Jako, że mój tata posiada tak ogromną rodzinę to i w tym roku będziemy obchodzić tą uroczystość. Jako, że wiek zobowiązuje to i strój powinien być odpowiedni. Pierwszym problem był garnitur, ale z tym nie powiem sprawa rozwiązała się szybko za pomocą znajomej krawcowej, który w krótkim okresie czasu uszyła wspaniały strój. Następną rzeczą były dodatki a przede wszystkim buty, które zawsze podkreślają cały strój. Szukałem buty wygodne oraz takie które posłowałby do nowoczesnego kroju garnitur. Wszystkie sklepy w których byłem oferowały fajne fasony, ale jak cena był dobra to na nodze układały się fatalnie i odwrotnie. Kiedy byłem już bliski załamania nerwowego koleżanka z którą nomen omen przetańczyłem swoja studniówkę poleciła mi wspaniały salon z obuwiem. Kari, bo o nim mowa zaoferował mi świetne pod wzglądem design’u i ceny obuwie. Mój wybór padły na mega stylowe czarne półbuty z czerwoną podszewką środka buta. Tak wystrojony w buty ze sklepu Kari i szyty na miarę garnitur mogę ruszać na Pierwszą komunię święta swojej siostrzenicy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz