Maj kojarzy się z wieloma rzeczami. Kojarzy się oczywiście z
pięknie rozkwitającą wiosną wszystkie drzewa i krzewy się zielenią a jakby tego mało to do tego przygrywają ptaki swoim wiosennym ćwierkaniem. Dla innych
wstępujących dopiero w dorosłość Maj kojarzy się z egzaminami maturalnymi,
które rozpoczynają się zaraz po weekendzie majowym i trwają aż do jego końca.
Ale najbardziej ten miesiąc kojarzy się nam z tym, że każdy z nas dawno lub nie
tak dawno temu przystępował w nim do
pierwszej komunii świętej. Pierwsza komunia święta to wielki dzień dla
wszystkich młodych ludzi, którzy do niej przystępują z wielu względów.
Najważniejszym z nich jest oczywiście to, że staja się pełno prawnymi członkami
Kościoła katolickiego zyskując prawo do sakramentu pokuty i pojednania. Jednakże
nasza Polska gościnność i uwielbienie do
świętowania sprawia, że to święto jest zlotem rodzinnym. Jako, że mój tata
posiada tak ogromną rodzinę to i w tym roku będziemy obchodzić tą uroczystość. Jako,
że wiek zobowiązuje to i strój powinien być odpowiedni. Pierwszym problem był
garnitur, ale z tym nie powiem sprawa rozwiązała się szybko za pomocą znajomej
krawcowej, który w krótkim okresie czasu uszyła wspaniały strój. Następną
rzeczą były dodatki a przede wszystkim buty, które zawsze podkreślają cały
strój. Szukałem buty wygodne oraz takie które posłowałby do nowoczesnego kroju garnitur.
Wszystkie sklepy w których byłem oferowały fajne fasony, ale jak cena był dobra
to na nodze układały się fatalnie i odwrotnie. Kiedy byłem już bliski załamania
nerwowego koleżanka z którą nomen omen przetańczyłem swoja studniówkę poleciła
mi wspaniały salon z obuwiem. Kari, bo o nim mowa zaoferował mi świetne pod
wzglądem design’u i ceny obuwie. Mój wybór padły na mega stylowe czarne półbuty
z czerwoną podszewką środka buta. Tak wystrojony w buty ze sklepu Kari i szyty
na miarę garnitur mogę ruszać na Pierwszą komunię święta swojej siostrzenicy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz