Klapki na plażę.
Zbliżają się wakacje jadę nad może to już za dwa tygodnie. Należałoby się jakoś przygotować. Kompielówki mam kapelusz mam, peleryna jest, ręczniki kąpielowe są. Ale nie mam klapków tzn. jeszcze nie wiem zaglądam do szafy i widzę że owszem są ale już zniszczone rozchodzone i takie jakieś nie w pięć ni w dziewięć jakby je ktoś młotkiem potraktował. No więc co tu robić do sklepu sama nie pójdę bo raz nie chce mi się a dwa nie kupię sama bo przecież nie widzę a o zaufaniu do obcych ekspedientek no niestety mowy być nie może zwłaszcza po ostatnich zakupach chciałam kupić niebieską suknię a pani mi w dobrej wierze dała czerwoną mówiąc że to jest biało niebieska piękna suknia. No myślałam że ją zmiotę z powierzchni ziemi. Więc zaczynam właśnie szperać w necie i widzę jest sklep.kari.com i jest Łojewu ile klapków! I jeszcze na zamówienie. Więc zamówię sobie te klapki i zobaczymy. Minęły 4 dni i przyszedł pan z butami przymierzyłam i super akurat takie jakie chciałam 39 rozmiar i fajnie mi się w nich chodzi. Mogę je wykorzystać albo na plaży albo pod prysznicem i wcale nie takie znów drogie ładne są brązowe akurat do kąpielówek. I wreszcie nie muszę się martwić że czegoś mi brakuje. Mogę z całym spokojem jechać nad morze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz