wtorek, 13 września 2016

Lato jeszcze nie skończone




Ależ w tym roku piękne lato było. A nawet jeszcze jest. Uwielbiam takie ciepłe dni. Ma się wówczas dobry humor. Chętniej wychodzę na spacery i spotkania z przyjaciółmi. A jak się trafi jakieś większe wyjście, to wypada wyglądać elegancko. Ostatnio kupiłam sobie nowe szpileczki na takie okazje. Czerwone! Nigdy wcześniej się na takie nie odważyłam. A co mi tam. Obcas wysoki, cienki. Do tego na platformie. Co sprawia, że wyglądają na jeszcze wyższe. Dziś ubiorę je. Wychodzimy z przyjaciółmi na przedstawienie teatralne. Mam czerwoną błyszczącą torebkę. Będzie pasowała do nowych szpileczek. Słyszałam, że już nie dobiera się butów i torebek. Ale to chyba nie prawda, bo widzę wiele kobiet w takim zestawie. Mam nadzieję, że przedstawienie będzie się podobało Agacie. Bo Agata to moja nowa koleżanka. Dopiero pierwszy raz idzie z nami. A po przedstawieniu idziemy jeszcze uczcić to wydarzenie. Główną rolę gra moja młodsza siostra Marta. Występuje od niedawna. Wcześniej debiutowała w teatrze szkolnym. A właściwie takim kółku teatralnym. Dziś jednak występu na dużej scenie. Jestem z niej bardzo dumna, jak cała rodzina zresztą. No więc włożę swoje nowiusieńkie szpileczki, beżową sukienkę i zaraz wychodzimy. Może jeszcze przydałby się jakiś akcent czerwony. Ola miała czerwoną chustkę. Kupiłam ją w Kari. Oznajmiła. Mogę ci pożyczyć na dzisiejszy wieczór. Super. Będzie mi bardzo pasować do stroju. Za pięć minut wychodzimy. Musimy być przed czasem. Bo nie wypada się spóźniać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz