czwartek, 22 września 2016

Wrzesień, 8 stopni Celsjusza i co tu założyć?



            Wiecie, mnie to bardzo zaskoczyła aż taka zmiana temperatury, ale w zasadzie, to chyba nie powinnam się dziwić, :) bo przecież już idzie wielkimi krokami jesień :). Wydaje mi się, że po prostu to trzeba przyjąć i z tym współpracować. Moja koleżanka zachwycała się tymi upałami, które były kilkanaście dni temu. Z resztą ja tak samo, bo miałam okazję założyć jeszcze w tym roku moją nową letnią sukienkę i kapelusz.  Koleżanka, zwróciła mi uwagę, że to niezwykła sytuacja, że na drzewach są już pożółkłe liście, na chodnikach też już jest ich sporo a tu około 30 stopni Celsjusza.
            Jednak przy takiej pogodzie to ranki bywały dość chłodne, w porównaniu z tym, co nas czekało w ciągu dnia. To zdarzało się, że temperatury były dwa razy niższe rano niż w ciągu dnia.
            Właśnie dochodzę do sedna mojego posta, czyli do obecnych temperatur. Wczesnym rankiem bywa nawet 8 stopni, i jak się tu ubrać. Jedna Pani, z którą rozmawiałam w banku mówiła, że widziała rano, właśnie przy takiej temperaturze Panią w koszulce na szelkach … brrr … Mi to już zimno jak pomyślę o tym :). No cóż … można i tak. Jednak dla mnie niezawodny sposób to ubrać się na cebulkę, :) czyli nałożyć na siebie kilka warstw, żeby można je było ściągać w zależności od pogody.
            A jakie buty? Dla mnie osobiście to bardzo zasadnicze pytanie. Ponieważ gdy stopy mi marzną to od razu i ja cała marznę i pojawia się katar. Może i Wy macie podobny problem, dlatego chciałabym Wam napisać mój sposób opierając się o przykłady butów damskich z nowej kolekcji jesień – zima 2016 sklepu Kari. Między innymi pojawią się trzewiki i botki damskie a zwłaszcza ważne dla mnie obuwie ze skóry naturalnej, ale to w następnym poście :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz