piątek, 30 września 2016

Polubiłam buty :)



            Jakoś tak trochę naszło mnie na refleksje :). Myślę sobie jak się zmieniłam pod kątem kupowania obuwia :). Wiecie, kiedyś nie znosiłam kupować butów i naprawdę nieważne, co do było czy kozaki, czy trzewiki czy też obuwie domowe o czółenkach już nie wspominając :). Nie miałam po prostu dobrych i pozytywnych doświadczeń z tym związanych. Często idąc na zakupy sama do końca nie wiedziałam, czego chcę. Dlatego też byłam podatna na sugestie sprzedawców, którzy może i mi dobrze radzili, ale po prostu patrzyli tylko z zewnątrz i nie znali, (bo nie mogli) jak się czuła moja stopa w tych butach. Muszę przyznać, że wydaje mi się, że też wygląd moich stóp nie sprzyja łatwemu kupieniu dobrych butów. Mam bardzo małą stopę; rozmiar 34,5 a do tego jest szeroka. Więc nawet, jeśli but na długość jest dobry to niestety często bywa za wąski i przy długim chodzeniu w tych butach bolą mnie palce, które są najzwyczajniej w świecie ściskane w tak wąskim bucie. Nie jest to miłe uczucie a tym bardziej zdrowe. Dlatego mam nadzieję, że Wy nie macie takich trudności.
            Nawiązując do mojej refleksji o kupowaniu butów to zauważyłam, że, od kiedy zaczęłam pisać moje posty, właśnie związane z butami to naprawdę czuje się bardziej pewna w sklepach obuwniczych. Dzięki częstemu odwiedzaniu strony internetowej sklepu Kari byłam na bieżąco z nowymi trendami, ale też z różnorodnością obuwia. Mogłam zobaczyć, co mi się podoba a co absolutnie mi się nie podoba :). Wiecie, że moim zdaniem, to też jest bardzo ważne, żeby wiedzieć, czego absolutnie nie chcemy. Często właśnie mi się zdarzało wchodzić do sklepu i ulegać emocjom lub namowom sprzedawcy i wychodziło tak, że brałam to, co mi się nie specjalnie podobało przed wejście do sklepu i byłam z siebie bardzo niezadowolona, że to kupiłam.
            Jednak nie ma, co się złościć na siebie, bo to nie jest konstruktywne a wręcz jest destrukcyjne. Wydaje mi się, jak to jest na moim przykładzie, że dobrze mi zrobiło poznanie bliżej tego, z czym miałam problem.
            I tego Wam życzę, samych konstruktywnych refleksji i pozytywnych :))))         

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz