Mamy z mężem taką fajną zasadę, że raz w roku, tak bez okazji kupujemy
sobie nawzajem prezenty. Taka nasza niepisana umowa rodzinna. W tym roku padł
pomysł, ze może prezentem będą kapcie dla każdego. Mieliśmy sobie upatrzyć
kapcie w sklepie internetowym, aby za jednym zamachem zamówić wszystkie. W grę wchodzi
oczywiście to, że przesyłka będzie kosztowała tyle samo dla jednej czy czterech
par. W niedzielne popołudnie usiedliśmy razem przy komputerze. Znam sklep
internetowy Kari, tam może sobie coś wybierzemy. Zaproponował syn, jako znawca
sieci. Dzisiaj dzieciaki prześcigają rodziców w nowinkach technicznych. Nic
dziwnego, przecież świat ciągle do przodu gna. Znalazł odpowiednią stronę i
przystąpiliśmy do przebierania. Każdy miał swoje wymagania. A to żeby łatwo się
je wsuwało, bo rano człowiek zaspany. A to żeby były ładne i kolorowe. A to,
żeby były mięciutkie i wygodne. Wyliczankom nie było końca. Jednak po około pół
godziny każdy był zdecydowany. My kobiety wybrałyśmy sobie piękne różowe oczywiście,
mięciutkie kapcie wsuwane.
Różowe
kapcie ze słodkim misiem.
T.TACCARDI
T.TACCARDI
O to cała lista zakupionych przez nas towarów. Różowe ze
słodkim misiem, dla najmłodszej Ani. Różowe z motylem dla Izy. Różowe z krową
dla Kingi. Ona lubi śmieszne przedmioty. Kapcie te spodobały jej się od razu. Różowe
z dwoma kwiatami dla mnie. Mamy dziewczynek. A dla taty męskie kapcie brązowe.
Tak oto wszyscy zadowoleni z wyboru
złożyliśmy zamówienie. Jaka była nasza radość, kiedy przesyłka przyszła za trzy
dni. Wszyscy od razu założyli swoje nowe kapcie. Tak zwane obuwie domowe. I tak
oto nasza rodzinka znowu była szczęśliwa. Warto sobie robić drobne prezenty.
Wiele w tym radości i bardzo umacnia się więzi rodzinne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz