Koniec lata zapowiadał się bardzo ciepły i to się sprawdza.
W sklepach już przeceny letnich kolekcji. Można kupić naprawdę coś wyjątkowego
za niższą cenę. A sandałki przydadzą się przecież w następne lato. Poszłam więc
kupić sobie coś ładnego. Chodzi oczywiście o sandałki. Spodobały mi się takie z
prawdziwej skóry. A przecenione było aż o siedemdziesiąt procent. Kupiłam je
oczywiście. Nie dość, że tanie to jeszcze piękne. Delikatne paseczki, ozdobna
sprzączka. No i ten oryginalny ozdobny element w kształcie kwiatu, na palcach. A
sprzączka jest w podobnym kształcie. Obcas średniej wysokości. Takie lubię
najbardziej. Bo noga się nie męczy, a wygląda się elegancko. To był mój
pierwszy zakup tego dnia. Bo potem spodobał mi się jeszcze portfel. Też ze
skóry. Mój stary się już wysłużył. To był oczywiście pretekst. My kobiety
lubimy nowe rzeczy. Zwłaszcza jeśli chodzi o ubrania. Ale i drobiazgi, dodatki.
Oj gdybym mogła sobie pozwolić, to
pewnie wykupiłabym pół sklepu hihi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz