piątek, 30 września 2016

Botki, trzewiki czy kozaki? Cz. 1



            Zacznę od tego, że kilka dni temu, gdy zrobiło się tak chłodno a zwłaszcza rano, zaczęły mi już marznąć stopy. A u mnie, jak już Wam pisałam wcześniej, od razu, gdy mi zimno w stopy pojawia się katar i możliwość przeziębienia zwiększa się. Właśnie wtedy zaczęłam się zastanawiać, jakie buty by były najlepsze dla mnie na taką pogodę. Na ulicach widziałam kobiety przeróżnie ubrane. Miały czółenka, miały baleriny, obuwie sportowe, botki, trzewiki, ale też widziałam Panie w długich kozakach.
            Pomyślałam, że z pewnością najlepsze dla mnie będą buty za kostkę. Tylko teraz, jakie? :). Takie kozaczki są super eleganckie Kozaki damskie i te też Kozaki damskie. Czarny kolor zawsze pasuje :).
Potem pomyślałam, że są jeszcze przecież trzewiki damskie :). Wiecie, że tak do końca nie mogłam zdefiniować tych butów. Kojarzyły mi się właśnie z takimi jesiennymi, ale też grubymi zimowymi butami. Nawet szukałam w wikipedii :) i tam nie ma definicji „trzewików”. No, więc, weszłam na stronę internetową sklepu Kari i tam patrzyłam na obuwie w kategorii trzewiki, to są chyba już z nowej kolekcji jesień – zima 2016. Tam rzeczywiście są buty jesienne. Trzewiki damskie, to chyba tym się różnią od botków damskich, że są sznurowane i w stylu bardziej sportowym. Jednak są za kostkę i to jest ich duży plus. Oczywiście jeszcze ogromnym plusem jest dla mnie to, gdy but jest zrobiony ze skóry naturalnej. To zawsze jest dla mnie większy komfort. Jest mi też w nich cieplej. Jednak w swoim życiu spotkałam też osoby, dla których nie miało to znaczenia. Dobrze się czuły w obuwiu ze skóry naturalnej jak i syntetycznej. Trochę się rozpisałam i jeszcze nie wyczerpałam tematu :)
            Na razie kończę a ciąg dalszy w następnym poście :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz