poniedziałek, 19 października 2015

Weekend z rodzinką



Po pracowitym tygodniu, nareszcie nadszedł weekend. Wyczekiwany przez całą rodzinkę. A najbardziej przez dzieciaki. Mamy ich czworo. Najstarsza Zosia ma piętnaście lat, a najmłodszy Antoś cztery.  Julka i Staś po sześć lat. To bliźniaki. Stało się niemal tradycją, że w każdy weekend spędzamy wspólnie czas. Mąż i ja, mamy wolne a i dzieci nie idą do szkół. Co każdy weekend ktoś inny proponuje formę spędzenia tego czasu. Tym razem przyszła kolej na mnie. No więc ja, jako kobieta bardzo lubię zakupy, Więc rodzinka wyszykowała się na dzień zakupowy do wielkiego centrum handlowego „ Gildia” w Gdańsku. Dziewczynki poparły mnie, nie ukrywając zadowolenia. Nie mamy butów na jesień. Głośno wyraziły swoje zdanie. Mąż też zresztą nie ma dobrych jesiennych butów. Zaraz po śniadaniu, późnym bo to niedziela. Wyjechaliśmy do centrum Chodziliśmy po różnych sklepach. Nie omieszkaliśmy odwiedzić sklepu Kari. Julia pierwsza znalazł buty dla siebie. A z Zosią to był już kłopot. Bo panienka grymaśnica. Byle czego nie ubierze. Buty muszą być nie tylko wygodne, ale i modne. W tym dniu nic nie kupiliśmy dla niej. To może w przyszłym tygodniu przyjedziemy, to coś dla ciebie znajdziemy. O nie. Zaprotestował Antoś. W przyszłym tygodniu to ja wybieram, gdzie spędzimy niedzielę. A mam wielką ochotę na dzień w partu wodnym. Już dawno tam nie byliśmy. No dobrze. To może poszukamy w sklepie internetowym. Kari też ma taki sklep. Mąż też wstrzymał się z zakupem. Nie chce mi się już nigdzie chodzić. Pójdźmy coś zjeść, bo już na pewno wszyscy są bardzo głodni. Dobrze, idziemy na jakieś pyszne jedzonko.  Wstąpiliśmy do Burger King. Potem jeszcze odwiedziliśmy multikino. Film był zabawny i wszyscy w dobrych humorach wróciliśmy do domu. W następny weekend na pewno jedziemy do Aquaparku w  Sopocie. Na pewno będzie miło.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz