piątek, 16 października 2015

Moja modnisia



A to ci niespodzianka dla mojej szesnastoletniej córki. Będąc na  rutynowych zakupach, w galerii handlowej, natrafiłam na śmieszną torebkę. Niby kopertówka, a jednak nietypowa. Bo okrągła . Kopertówka
Daniele Patrici

Takiej na pewno nie ma żadna jej koleżanka. Zakupiłam ją w salonie Kari. Bo tam zaglądam często. A córka lubi różne nowinki. Lubi mieć coś oryginalnego. No to już ma.  Na pewno się ucieszy. Ale poczekam jeszcze tydzień, bo wówczas ma urodziny. Na razie nie będę jej nic mówić, Niech ma niespodziankę. Upiekę jej wielki tort. To nasza tradycja rodzinna. Jeszcze nie musi się krępować ilością świeczek na torcie. A właściwie jest dumna, bo jak na swój wiek jest dość poważna. Lalkami nie bawiła się w dzieciństwie. Twierdziła, że lalki są dla małych dziewczynek. Choć sama miała dopiero sześć lat. Aż boję się co będzie, jak skończy osiemnaście lat. Dama moja, kocham ją bardzo i chcę dla niej jak najlepiej, A wiem, że lubi zaskakiwać przyjaciółki jakimiś gadżetami. Torebeczka mała, ale za to niespotykana. Będzie jej się z pewnością podobać. Bo teraz kupuje sobie często pikowane ubrania. A torebka ma też pikowany materiał. Moda taka. Śmieje się, gdy pokazuje mi pikowaną kurtkę, czy spódnicę. Jest też moją kochaną modnisią, od wczesnego dzieciństwa. Ale cieszę się z tego. Bo zawsze chodzi schludnie i ładnie ubrana. A przy tym zawsze poluje na jakieś niedrogie rzeczy. Kiedy uda jej się znaleźć coś takiego, prosi mnie. Czy możesz mi mamo kupić, to takie niedrogie. Nie umiem jej odmówić. Jak każda mama, przychyliłaby jej nieba.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz