wtorek, 20 października 2015

spotkanie

Jest sobota piękne słoneczne popołudnie. Siedzę sobie w domu i tak zastanawiam się co ze sobą zrobić. I nie wiem po prostu nie wiem. I nagle dzwonek do drzwi. To moja koleżanka z roboty przyszła a jaka rozpromieniona! Słuchaj laaaaska co ci powiem! No zaczekaj no naparzę herbaty i będziesz gadać. Karolina rozebrała się poszła do pokoju, a ja zajęłam się parzeniem herbatki, mojej ulubionej hińskiej czarnej jak smoła. Do tego brązowy cukier. Hmmmm rarytasie mniam! Zaniosłam imbryczek z herbatą i filiżaneczki na pokoje. A Karolinka już przy moim komputerze co u licha robisz z moim komputerem? Zezłościłam się i odrobina herbaty polała się dobrze że nie na dywan w kwiatki. Ojej no sory chciałam ci pokazać. To było spytać najpierw czy możesz z mojego komputera korzystać? No dobra gadaj co tam. Wiesz? Widziałam na necie super szpileczki akurat dla ciebie czarne i takie akurat dla ciebie. A po jakiego grzyba mi szpilki? Nooo jak to przecież idziesz na spotkanie z tym twoim ulubionym aktorem tym no co gra w Złotopolskich! Jezu drogi Złotopolskich już dawno na planie nie ma a ty mi zasuwasz. Czeeekaj! Wyrywa się Karolina, ale sama mówiłaś że ci się ten Teleszyński podoba no bo przecież w końcu startujesz do szkoły teatralnej czy nie? No niby taaak, ale Ciiicho…… mówi- żadne ale za tydzień masz spotkanie załatwiłam ci i musisz mieć buty. Zamówię ci jaki masz rozmiar? 38 Oooo to dobrze, bo są. O piętnastej we wtorek w kawiarni paryskiej. O mój boże, a sukienka? Eeeee no coś ci poszukam fajnego. I tak o to zostałam właścicielką szpilek, które miały być przeznaczone na spotkanie z aktorem jakże statecznym człowiekiem.
Nie wiesz co ubrać na siebie gdy masz spotkanie? Poradź się przyjaciółki, przyjaciółki wiedzą co robić!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz