Jest jeszcze trochę czasu do Sylwestra. Wydaje się, że to
jeszcze długo, ale zleci szybko jak zawsze. Jak to zwykle kobiety chciałabym
pięknie wyglądać w tą wyjątkową noc. Umówiłam się na wizytę u fryzjerki i
manikiurzystki. Mam też znajomą panią, która robi makijaż. Jest to osoba, która
uczy się dopiero, więc przyjedzie do mnie do domu w dzień sylwestrowy po południu.
Makijaż więc utrzyma się przez całą noc. Wszystko umówione, bal sylwestrowy na
wielkiej Sali balowej. Będzie sporo znajomych, to oczywiste, że chciałabym
wyglądać zjawiskowo. W naszej firmie jest wielu mężczyzn, przyjadą ze swoimi
żonami. Poznamy się dopiero. Bo pracuję w tej firmie dopiero od maja. Wybrałam
się na zakupy. Ale takie wirtualne, nie w
realu. Znam sklepy internetowe. Jednym z nich to sklep Kari. Sprzedaję
się tam obuwie. Wszelkiego rodzaju. Od zimowych, aż po letnie. Chcę kupić
jakieś wizytowe szpileczki. No i w tej chwili są różne rabaty na takie buty. Bo
najwięcej sprzedaje się ich latem. A przecież do sukienki nie pasuję kozaki.
Muszą to być buciki na wysokim obcasie i elegancje. A może przede wszystkim
eleganckie. Najlepiej czarne. O proszę, są Czarne czółenka na
grubym obcasie z wycięciem na palce
Wierzch welurowy, ozdobiony białą lamówką. W nich nogi
wyglądają obłędnie. O takie buty mi chodziło. No i ta cena, aż nie chce się
wierzyć. Trzydzieści dziewięć złotych. To dopiero okazja! Mam nadzieję, że
żadna kobieta nie będzie miała ładniejszych. To przecież wielki bal naszej
firmy. Mam nadzieję, że wszystko się uda. To będzie świetne zakończenie tego
roku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz