wtorek, 13 października 2015

NA SZYBKO



NA SZYBKO

Zawsze zwlekałam z zakupami do ostatniej chwili. To nie tyczy się tylko zakupów. Muszę się przyznać, że zawsze odwlekam z różnego rodzaju sprawami. Obiecałam sobie, że się poprawie i nad swoimi wadami będę wałczyła. A w tej sprawie chodzi tylko i wyłącznie o moją spraw. Mój interes. Moje zdrowie. Które jest tak bardzo ważne. O które ja muszę zadbać. Bo jak nie ja to kto? Robi się coraz zimniej. Nocą temperatura ma zejść poniżej zera. W dzień też wieje wiatr i zaczyna robić się mroźno. Zaczynam marznąc w nogi. Z pracy wracam nad ranem, najczęściej chodzę do pracy na nocki. I zimno mi bardzo doskwiera. Musiałam, więc działać szybko. Jak nie ja. Szybko wsiadłam w samochód, szybko poszłam do sklepu Kari, który poleciał mi znajoma. I szybko dokonałam zakupu. I mogłam to zrobić wcześniej a nie zwlekać. Wybrałam obuwie konkretne za nie małą sumkę, ale mają mi służyć na lata i muszę się dobrze w nich czuć. Cena wyniosła 499 zł. Są ze skóry naturalnej! Podkreślam. Tak szybko się nie zniszczą. Wewnątrz też są pokryte skórą. Natomiast podeszwa z kauczuku. Te trzewiki są prześliczne . Sznurowane na lekkim podwyższeniu, nie są całkiem płaskie. Do tego kupiłam też pastę impregnującą bezbarwną za 10 zł. Szybko i sprytnie zakupy w sklepie Kari zrobiłam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz