Pewnego dnia poszłam do sklepu spożywczego po codzienne zakupy i słyszę taką rozmowę. Mamo mamo nie mam butów. To jak to nie masz butów? Przecież ci nie dawno kupiłam. Ale są nie modne moje koleżanki z klasy noszą baleriny kari. Ale mnie dziecko drogie nie stać na buty kari. Jak to cię nie stać? Mamo mamo ja chcę nowe….. Nie marudź proszę, bo naprawdę wszystko masz co ci daję, a jeszcze narzekasz. Itd., itp. Pomyślałam sobie niosąc później ciężkie siaty. No przecież ta miła sympatyczna pani mogłaby raz zainwestować w dziecko swóje jak je określiła drogie i kupić buty kari. Przecież sama pewnie wyglądała jak dama, no może nie wyglądała, ale perfumy na pewno miała z wyższej półki, znam się trochę na zapachach. Więc akurat balerinki dla dziewczynki mogłaby choć raz kupić. A z tego co mi potem sąsiadka opowiadała to dziecko miało już naprawdę zniszczone obówie. Nie wiem gdzie mieszka ta pani, ale sąsiadka wie i ja chyba mam plan. Po prostu kupię dziecku buciki, o których marzy i ciekawa jestem jaką minę będzie miała jej mama. Po prostu żal mi dziecka. I rzeczywiście kupię te balerinki.
środa, 20 lipca 2016
buty na plażę
Buty na plażę. Zapytacie może jakie buty? Oczywiście klapki, najlepsze są klapki. Słońce praży piasek gorący klapki. Teraz jestem mądra, bo mam w domu klapki akurat na plażę, a okazało się, że teraz jestem nad możem i ich nie mam, bo o nich zupełnie zapomniałam. Na szczęście koleżanka z pokoju obok miała buty kari. No skąd ona ma takie ładne buty zapytałam. Mówi, że zamówiła. No to super. Pożyczyła mi jedną parę, muszę się jej jakoś odwdzięczyć. Chyba po prostu też jej kupię jakieś buty kari i nie będę kombinować już z niczym. Dobrze się bawię korzystam z wakacji, fale biją o brzeg. A ja mam na nogach klapki kari damskie oczywiście.
najlepsze buty dziecięce
Buty sportowe. Tak tak właśnie o nich mowa. Buty sportowe dla chłopca są najlepsze na wakacje. O jakich mówię? Mianowicie o trampkach. Trampki nie służą tylko do ćwiczeń gimnastycznych, również przydatne są do biegania, takiego zwyczajnego radosnego biegania. Mój sąsiad ma syna, który nie może usiedzieć w domu. Ma 4 lata. Zaproponowałam temu sąsiadowi, żeby kupił dla dziecka buty kari. Nie drogie i modne. Każde dziecko powinno mieć buty sportowe. Na upały luźne trampki, nie można dopuścić do odparzenia stóp. Sama, gdy byłam 4 letnim dzieciakiem biegałam w trampkach. Trzeba tylko uważać na kleszcze, bo znowu jest ich plaga w tym roku. Ale dzieci też muszą mieć swobodę, a gdzie ją znajdą jeśli nie przy chodzeniu w butach kari?
sandały dla dziewczynki
Najlepsze buty na lato dla dziecka? Oczywiście sandały. Córka mojej koleżanki jedzie na kolonie i właśnie dzisiaj koleżanka przyszła, bo miała problem. Wszystkie buty jakie nosi jej córka już są poniszczone, niektóre już niemodne i w ogóle dziecko lubi dużo chodzić. Mówię. Czego się spodzieważ? Dziecko dziesięcioletnie jest ciekawe świata to chodzi. No tak, ale za dwa tygodnie jedzie poraz pierwszy na kolonie i już nie wiem jakie buty jej kupować. Do sklepu ze mną nie chce chodzić, bo się nudzi. Poczekaj mówię chodź na kawę to poradzimy coś. I poszłyśmy do mnie na kawę. I ona u mnie w domu zamówiła sandały dla dziewczynki zapinane na klamerki różowe. I już jej powiedziałam, że jak ma problem z butami to niech zamawia w kari. Tam znajdzie wszystko. A jak przyjdą buty to mała ma mi się pokazać. I będzie dobrze. Kari dobre buty na lato.
damskie klapki na obcasie
Damskie klapki na obcasie to jest teraz to czego mi potrzeba na lato! Po prostu jestem zachwycona tym co widziałam w kari. Jadę do sanatorium, ale to nie znaczy, że nie będę chodzić na wieczorki. Muszę mieć buty brązowe klapki najlepiej i na obcasie. Nie mogą być inne. Jestem przekonana, że się nadadzą do chodzenia. Właśnie je sobie zamówiłam i je przymierzam. Zapowiadają piękną pogodę i nie wyobrażam sobie chodzenia w pełnych butach. Oto moje klapki kari……
poniedziałek, 18 lipca 2016
Klapki żelowe
W ubiegłym tygodniu chodziłam po mieście, było bardzo
gorąco. Nogi w moich balerinkach były zgrzane.
Choć balerinki są z materiału, to i tak to nie wystarczyło, aby stopy
były suche. Postanowiłam poszukać takich letnich butów, które byłyby
odpowiednie na takie gorące dni. Niewiele się namyślając ruszyłam na
poszukiwania. Obeszłam prawie wszystkie sklepy w naszej galerii. A na końcu
weszłam do salonu Kari. Oglądałam
aktualną wystawę i przewertowałam półki sklepowe. Nie miałam żadnego pomysłu.
Aż moim oczom ukazały się klapki żelowe. Buty żelowe damskie
T.TACCARDI
T.TACCARDI
W moim ulubionym kolorze. Ale drugie też były ładne. Buty żelowe damskie
T.TACCARDI
T.TACCARDI
Więc kupiłam obie
pary. A co tam. One przecież się przydadzą. Nawet jak będzie burza. To butów
nie zniszczę. Można je myć. Więc jak po burzy wejdę w kałużę, to się nic nie
stanie. Miałam kiedyś sandałki ze skóry. Jak szłam w deszcz i weszłam w kałuże
to sandałki zniszczyły się. Woda im zaszkodziła. A te, żelowe to wypłuczą się i
jak nowe. Nigdy wcześniej nie kupowałam takiego obuwia. Mam nadzieję, że się
sprawdzi. Już je cały tydzień noszę. W pogodę czy w deszcz. Jestem z nich
bardzo zadowolona. Polecam je
wszystkich, którzy chcą mieć letnie buty. Są miękkie i dobrze się w nich
chodzi. Łatwe w utrzymaniu w czystości. Wystarczy je opłukać pod bieżącą woda i
ewentualnie wytrzeć. Gotowe, możne je już wkładać na nogi . Polecam buty żelowe
i salon Kari. Jest ich mnóstwo w całej Polsce.
wtorek, 12 lipca 2016
Letnie sandałki dla dziewczynki
Lato w pełni. Wakacje, a wraz z mini podróżowanie. Tak też i
my w tym roku podróżujemy dość często. Nie chowamy walizek do szafy, bo za
tydzień znów musimy je spakować No i tak przez całe te dwa miesiące wakacji
walizki stoją na przedpokoju. W ubiegłym tygodniu byłyśmy z Elą u mojej kuzynki
w Gdańsku. Choć to niedaleko, ale przez cały tydzień trzeba w czymś chodzić.
Przecież nie będziemy robiły prania u rodziny. Począwszy od bielizny, a
skończywszy na ciepłym swetrze. Bo i latem bywają chłodniejsze dni. Kapcie w
walizkę, a na nogi letnie sandałki. Dużo spacerowaliśmy, zwiedzając Gdańsk.
Było co oglądać. Mojej Eli pękł paseczek w sandałkach. Ale Jola, kuzynka mówi.
Nie martwcie się, jest u nas taki duży sklep obuwniczy. Kari się nazywa i tam
możecie kupić fajne buty dla Eli. Pojechałyśmy tramwajem kilka przystanków i
już byliśmy przy sklepie. Ela oglądała różne buciki. Balerinek było najwięcej.
A z Eli niezła modnisia, więc uprosiła mnie o balerinki. Owszem balerinki można
nosić latem. Był wielki wybór. Z materiału, ze skóry ekologicznej. Dobrze,
niech będzie. Kupiłyśmy balerinki. Piękne, błękitne w delikatne wzroki. A że
były niedrogie, to postanowiłam jednak kupić też sandałki. Sandały dla dziewczynek
T.TACCARDI
T.TACCARDI
Chciałam, żeby były i wygodne i ładnie się prezentowały.
Kupiłyśmy więc takie ozdobne. Żeby można było je ubrać do sukienki. Z wielkim
kwiatem na przodzie. Coś jakby róża. A i podeszwa jest zrobiona z
termoplastycznego tworzywa. To Eli będzie wygodnie w nich chodzić. I tak, oprócz
kilku pamiątek z Gdańska przywiozłyśmy do domu dwie pary bucików dla córki.
Następnym razem, to ja sobie też coś przywiozę. Praktycznego i ładnego. Może to
też będą buty?
Subskrybuj:
Posty (Atom)