środa, 16 marca 2016

wiosenne rozrywki

O mój Boże. Jakie te moje kumpele są nie do życia. Jest wiosna, co prawda śniegu na razie pełno, ale już tak się wszystko do życia budzi. A jak proponuję wyjdźmy gdzieś. No to marudy się zasłaniają, że butów nie mają, albo że główka boli. No kurczaki Ja sama nie będę tańcować. Więc tak je namawiam. No dziewczyny. Macie przecież Internet to zamówcie sobie jakieś fajne botki kari i idziemy to tylko kilka dni na czekanie. No ale co ty? Gdzie ja taka po zimie gruba. No to co? Ja też jestem gruba i co? I się nie wstydzę, a wy? Aktiwię zażywajcie to wam brzuchy spadnąhehehe. No i namówiłam w końcu trzy moje koleżanki. I tak oto wybrałyśmy się na potańcówę. Ja miałam botki brązowe, jedna miała czerwone druga miała kozaczki a trzecia sobie w klubie ubrała trzewiczki. I wyglądałyśmy wprost zjawiskowo! No więc buty. Buty mają tę właściwość pokazową właściwie. Jak się człowiek w dobrych butach pokaże to jest gość. Więc pokazujcie się ludzie w dobrych butach.  Nie wstydźcie się zimowego zastania. Trochę się poruszacie i dobrze będzie. Ja tak zrobiłam koleżanki namówiłam podaj dalej. Tak jak w reklamie batoników. Buty a najlepiej botki. Bo tylko wiosenne botki mogą służyć jako dobery przykład.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz