I znów porządki. Mycie okien brrrrr nienawidzę tego, trzepanie dywanów, żarcie świąteczne i oczywiście prezenty. Moja koleżanka doradziła mi, żebym zajrzała czy nie ma jakiegoś fajnego obówia na promocjach. No więc zrobiłam jak prosiła i widzę, że jest. Botki i kozaczki. No fajne prezenty na święta, tylko że wszyscy już wszystko mają, więc jedyną osobą która nie ma nic jestem jahehehehe. Fajnie na razie robimy przygotowania do świąt jeszcze nas czeka niedziela palmowa. No dobrze będzie. Ładnie wyglądamy z moim facetem idąc do kościoła w nowych kozaczkach. Naprawdę to był dobry pomysł a moje kochanie tak się broniło przed nowym, a teraz męczy mnie w drugą stronę, żebym mu więcej kupiła. No to niech teraz będzie inaczej. Kochanie a zrób ty mi prezent na święta wielkanocne, kup mi botki kari. Poraz pierwszy to będziesz robił to proszę kup mi też, ciągle ja ci kupuję. No dobrze już zaskoczyłaś mnie po prostu. I teraz moje kochanie siedzi i kombinuje jakie botki kupić swojej wybrance. No ja mu n nie pomogę, niech się też stara, w końcu to duży chłopiec już. Ja zawsze robię prezenty niech on też raz zrobi coś dla mnie! Tak sobie myśląc wybrałam się na zakupy i spotkałam Renię moją najlepszą kumpelę. Ooo cześć a co ty masz za buty? Zapytałam. No mam botki kari! Przecież sama mi je poleciłaś co się dziwisz. Oooo to już zrobiłaś sobie prezent na święta jednym słowem. No tak tak właśnie tylko nie wiem co dzieciakom? Też im kup buty kari najlepiej dla dziewczynki pasowałyby botki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz