Nadchodzi wiosna wielkimi krokami. Już właściwie jest, choć
kalendarzowa od dwudziestego pierwszego marca, to ja już ją czuję. Moje
koleżanki też, bo umówiłyśmy się na wiosenne zakupy. Zosia chciała kupić sobie
nowe szpileczki. Ja zresztą też, nie mam takich na wyjście. Ala chciała kupić
sukienkę, a Ewa też chciała kupić sobie nowe tenisówki, albo jakieś dobre buty
do biegania. Po zimie każdej z nas przytyło się i czas najwyższy wziąć się za
jakąś aktywność fizyczną. Do lata
niedaleko, a potem przyjdzie czas na letnie sukienki i stroje kąpielowe i
klapki. Więc najpierw po zakupy, a potem opracujemy plan. Najszybciej będzie
działało bieganie. Więc ja też chyba zrezygnuję ze szpilek, na rzecz tenisówek,
lub innych butów sportowych. Udałyśmy się do salonu Kari. Zaczęłyśmy oglądać
interesujące nas buty. Ja nie mogłam się powstrzymać i kupiłam dwie pary. Czółenka
Czarne
lakierowane czółenka z odkrytą piętą
T.TACCARDI
T.TACCARDI
i tenisówki do biegania. Buty były przecenione to mogłam
sobie pozwolić na obydwie pary. Czółenka kosztowały tylko trzydzieści dziewięć
złotych. To bardzo tanio, okazja. A do tego tenisówki. No to już wszystkie,
skoro zdecydowałyśmy się biegać, wzięłyśmy po parze tenisówek. Wszystkie takie
same. Ale będzie fajnie wyglądało, jak razem będziemy biegały w takich samych
butach. Jak jedna drużyna. Różowe
tenisówki na białej podeszwie.
T.TACCARDI
T.TACCARDI
Takie piękne różowe, wszystkim nam się spodobały. Taki
wesoły wiosenny kolor. Jak się ma dobre buty, to bieganie staje się
przyjemnością. No więc jak tylko przyszłyśmy do domu, to zabrałyśmy się za
układanie planu treningu. Myślę, że to dobry pomysł na wiosnę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz