środa, 30 marca 2016

Torebka do wymiany




Zdarzyło to się w święta wielkanocne. Pojechaliśmy z mężem do jego rodziców. Tobołków pełno, jak zwykle. Przecież wszystko może być potrzebne. Począwszy od kosmetyczki, która ma niemały rozmiar. A skończywszy na drobnych prezentach dla bliskich. Miałam w rękach tyle drobiazgów, że w końcu postanowiłam je schować do torebki. A torebka nie jest z gumy i szwy puściły. Zamek na całości się rozwarł. No i zostałam bez torebki. A to dla kobiety straszna  rzecz. Nie do pomyślenia, żebym wyszła gdziekolwiek bez torebki w ręku. No i co robić?  Sklepy już pozamykane, święta przecież. Nie ma rady, trzeba wziąć jakąś torbę podręczną. Znalazłam w szafie taką niewielką torbę podróżną i tam schowałam wszystko to co było w torebce. Nie byłam zbyt szczęśliwa z takiego obrotu sprawy. Ale nie miałam wyjścia. Postanowiłam, że zaraz po świętach kupię sobie nową, piękną torebkę. Albo nawet dwie. Na w razie czego, żeby sytuacja nie powtórzyła się.  Zaraz po powrocie pójdę do sklepu. Święta zleciały bardzo szybko. W miłej atmosferze rodzinnej. Spotkaliśmy się z całą rodzinką. Było bardzo miło. Pogoda sprzyjała spacerom. Zaraz po powrocie do domu wybrałam się na zakupy po nową torebkę. Najpierw skierowałam kroku do mojego ulubionego sklepu Kari. Oprócz butów mają też torebki, paski i inne akcesoria. Znalazłam torebkę w sam raz dla mnie. Torebka damska
Daniele Patrici
Czarna, taki kuferek. Zmieści się tam sporo rzeczy. Raczki można regulować. Ma też ozdobne metalowe kuleczki z przodu. Bardzo mi się podoba. Jest ze skóry ekologicznej. Co też jest ważne. Następnego dnia poszłam do pracy. Oczywiście z nową torebką. Koleżanki w pracy zaraz zauważyły ją. Gdzie kupiłaś? Pytały. W sklepie Kari. Tam udało mi się kupić fajne rzeczy nie raz. Potem pomyślę nad drugą torebką. Będę spokojniejsza, ze już nigdy więcej nie spotka mnie tak przygoda.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz