czwartek, 31 marca 2016

Kozaki w kolorze wiosny.



            Wiosna ma to do siebie, i myślę, że wszyscy ją za to lubią, że nagle z roztopionych szarości wybuchają soczyste kolory. Przede wszystkim dominuje zieleń. Nie wiem czy zwróciliście uwagę, ale to też przekłada się na nasz ubiór. W zimie zauważam więcej ciemnych stonowanych kolorów, szarości, rzadziej jasne kolory, są one jednak też stonowane. Gdy nadchodzi wiosna i pojawiają się pierwsze promienie ciepłego słońca wszystko rozkwita i ludzie też :)
            Zachęcam Was do zaobserwowania chociażby siebie, czy nasz strój się zmienia w ciągu roku, czy w zimie mamy ochotę założyć inne kolory a na wiosnę już inne.
            Tytuł mojego dzisiejszego posta jest zainspirowany przez bardzo ciekawe kolory kozaków. Przeglądałam na stronie internetowej asortyment sklepu Kari i weszłam w zakładkę „kozaki”. Co prawda mamy już kalendarzową wiosnę, ale za oknem przynajmniej u mnie jest jeszcze trochę zimno i mokro, dlatego kozaki, moim zdaniem, świetnie się jeszcze sprawdzają. Firma Kari proponuje nam bardzo ciekawe kolory kozaków. Różne odcienie brązu; intensywny jak te Kozaki damskie Sigra, bardziej stonowane, ale także widoczne Kozaki damskie Silley. Mi osobiście najbardziej podobają się te beżowe kozaki; beżowe kozaki na zamek. Bardzo modne kozaki ażurowe też myślę, że pięknie będą prezentowały się do jakiegoś wiosennego stroju :). Cennym ubogaceniem ubioru może być np.: OZDOBNA CHUSTA W ZŁOCISTYM KOLORZE, czy taki słoneczny kolor Szalik damski letni. Do tego jeszcze jakaś ciekawa torebka. Ja czasami lubię pobawić się kolorami czy wzorami, dlatego do kozaków wspomnianych wyżej chętnie założyłabym takie torebki jak na przykład: Torebka damska Daniele Patrici czy też Torebka damska Daniele Patrici . Ile nas jest tyle może być bardzo ciekawych kompozycji :)

Moje pierwsze botki.



            Jestem ostatnio trochę przejęta, bo zamierzam kupić sobie, jak w tytule, moje pierwsze w życiu botki. Do tej pory miałam na wiosenną pogodę kozaki lub czółenka. Wiosenna pogoda, jak sami wiecie, bywa różna. Czasami bywa pięknie i ciepło jak w Wielkanoc a czasami mokro, wietrznie i zimno. Dlatego też czasami na kozaki było za gorąco a na półbuty czy czółenka za zimno. Więc wreszcie pomyślałam o botkach :). Nie są one tak zabudowane jak kozaki, więc nie grzeją tak bardzo. Z drugiej zaś strony nie są tak odkryte jak półbuty, więc nie można w nich tak zmarznąć.
            Tylko teraz przede mną najważniejsze pytanie. Jakie botki wybrać? :). Wybór jest ogromny. Ostatnio spodobała mi się strona internetowa sklepu Kari, więc tutaj buszuję :). Szałowe są te botki Czarne botki damskie opasane ozdobnym paskiem, lub takie Brązowe botki na szpilce. Powiem Wam, że nie byłam przekonana, co do brązów, ale kiedyś zostałam namówiona przez Panią w sklepie na kupno brązowych kozaków. Mam je do dziś i jestem z nich bardzo zadowolona. Są one brązowe, ale ten brąz wpada lekko w kolor wiśniowy. Mają one podobny kolor do tych botków Brązowe botki damskie na obcasie. Moje doświadczenie jest takie, że właściwie nie mam ubrania, do którego by nie pasowały :). Botki, o których mówiłam wyżej są naprawdę śliczne, ale zastanawiam się czy ten szpilkowy obcas będzie dla mnie praktyczny. Podobają mi się też botki na niższym obcasie; takie czarne Botki damskie lub takie brązowe Botki damskie. Bardzo interesujące są też te ELEGANCKIE CZARNE BOTKI Z KLAMRĄ. Pasowałyby mi na specjalne okazje :).To będzie trudna decyzja :)

„Szpilkostrada”.

            Wrocław, to nasze Polskie pełne zabytków miasto. Byłam tam kilka razy. Rzeczywiście jest bardzo urokliwe. Nie wiedziałam o tym, ale we Wrocławiu jest największy w Polsce obraz. Jest to „Panorama Racławicka”, to jedyna i najstarsza zachowana panorama Polska. Byłam zaskoczona, bo jej długość to aż 115 metrów a szerokość 15 metrów. Przedstawia bitwę z 1794 r., w której powstańcy polscy na czele z Tadeuszem Kościuszko pokonali wojska rosyjskie. Wart obejrzenia jest też Ostrów Tumski, jest on sercem i kolebką Wrocławia. W tym miejscu powstała pierwsza osada. Do dziś, na tej małej wyspie, znajdują się właściwie same zabytki. Ciekawostką jest, że wieczorem przychodzi latarnik, który zapala gazowe latarnie. Nie znam drugiego takiego miejsca :) Duże wrażenie robi także Rynek Starego Miasta. Powstał on w XIII w. i jest drugim pod względem wielkości w Polsce.
            Najlepiej te wszystkie zabytki zwiedzać po prostu spacerując sobie i rozmawiając. Najlepsze moim zdaniem do takiego zwiedzania są półbuty np.; takie ładne, które widziałam w sklepie Kari Beżowe sznurowane półbuty Molly  lub takie o bardziej sportowym wyglądzie Półbuty damskie , idealne na wiosenne i letnie zwiedzanie :)
            Jednak, gdyby, któraś z Was nie ruszała się z domu, jeśli nie ma na nogach szpilek, to we Wrocławiu nie będzie z tym problemu, nawet w szpilkach na tak cienkim obcasie jak te Czarne czółenka na obcasie z kokardą i wycięciem na palce  lub Czółenka damskie Esmeralda. We Wrocławiu właśnie ma powstać (prace już zostały rozpoczęte) tzw., „szpilkostrada”. Jest to pas równej powierzchni, w której szerokość pomiędzy płytkami musi być mniejsza niż 1 cm. Złośliwi śmieją się z tego, że to specjalnie na damskie szpilki, ale z takiej równej powierzchni na Rynku może skorzystać dużo osób między innymi osoby niepełnosprawne poruszające się na wózkach czy o kulach, a także rodzice z dziećmi w wózkach będą mieli znacznie lepiej.
Dziś też dowiedziałam się, że ma powstać w Warszawie właśnie taka „szpilkostrada” na Bulwarach Wiślanych, które będą remontowane.
            Osobiście bardzo się cieszę, że zwiedzanie staje się dostępne dla wszystkich, a jest, co zwiedzać w Polsce :)

środa, 30 marca 2016

Savoir-vivre i szpilki.

            Jakiś czas temu byłam na ciekawym szkoleniu. Było ono, o ile dobrze pamiętam, nazwane „warsztaty z savoir-vivre”. Trwały one chyba 12 godzin i dotyczyły przeróżnych tematów między innymi: zachowana się przy stole, układu zastawy stołowej i dekoracji stołu. Także był omówiony sposób zapraszania gości i witania się z nimi. Również prowadzący mówił nam o stroju a także jak go dobrać do okazji i odpowiedniej pory dnia. Dowiedziałam się wtedy, o czym nie miałam wcześniej pojęcia, że są określone godziny, które wyznaczają rodzaj stroju zarówno dla Panów jak i dla Pań. Niestety nie pamiętam dokładnie, ale wydaje mi się, że to była godzina 18.00. Po niej można ubierać bardziej wieczorowe stroje, czyli chociażby spódniczkę przed kolano i robić sobie bardziej wyraźny i odważny makijaż. Pan Piotr, który prowadził te zajęcia pracował w Polsce, chyba w korpusie dyplomatycznym. Nie obyło się też bez pytań o najśmieszniejsze wpadki dyplomatyczne. Pan Piotr podzielił się też osobistą anegdotą. Kiedyś urządzał przyjęcie u siebie w domu i miało to być tzw. przyjęcie na stojąco, ale na podłogach miał położony piękny drewniany parkiet. Na tego typu spotkaniu zupełnie nie wypada poprosić gości o zdjęcie butów, więc trochę obawiał się jak jego podłoga to przeżyje. Przyszli wreszcie goście, pan Piotr stanął troszkę zatrwożony, bo jedna Pani założyła szpilki. Nie opowiadał jak one wyglądały, ale może były to takie ładne, jakie widziałam na stronie internetowej sklepu Kari, czarne szpilki z czerwoną podeszwą http://sklep.kari.com/sklep/pl/kari/ona/obuwie/czolenka-szpilki/czolenka-damskie-00855463  lub takie ekstrawaganckie koronkowe czółenka na obcasie http://sklep.kari.com/sklep/pl/kari/ona/obuwie/czolenka-szpilki/czolenka-damskie-00819215--22. Obawy pana Piotra o jego parkiet nie trwały jednak długo, gdyż ta Pani założyła na obcasy gumowe końcówki. Były one bezbarwne, co absolutnie nie szpeciło ich wyglądu, przy tym świetnie zabezpieczały przed porysowaniem parkietu a szpilkę przed poślizgiem. Polecam, więc Wam ten sposób. Wiem, że takie końcówki można kupić w sklepach, które sprzedają buty taneczne.
Widać jak bardzo Panie są pomysłowe :)

Szpilki na wielkie wyjścia




Wybieram się na  tak zwane, wielkie wyjście. Szykuję się na wyjście do teatru. Na premierę. Gra moja przyjaciółka główną rolę w sztuce „Kobiety dawniej i dziś”. To najnowsza sztuka, której jestem bardzo ciekawa. Przygotowuję sobie eleganckie ubranie, no i oczywiście buty. Mój odwieczny problem. Nigdy nie mogę się zdecydować, jakie włożyć do sukienki. No to wyruszyłam na poszukiwania do galerii. Najlepiej, żeby były to szpileczki. Eleganckie, zgrabne, lekkie buciki. Weszłam do salonu Kari. Tam butów co niemiara. Ale mnie interesowały wyłącznie szpilki. Najlepiej czarne. Eleganckie, na wysokim i cienkim obcasie. Czółenka damskie
PIERRE CARDIN
 O te są doskonałe. Z prawdziwej skóry. Obcasik wysoki, cienki. W tych bucikach nogi wyglądają bardzo seksownie. Do mojej czerwonej sukienki. Ubiorę się elegancko na premierę. Potem buty też się przydadzą. Na inne okazje. Są co prawda dość drogie, ale prawdziwa skóra daje komfort nogom. Nogi nie pocą się. Skóra jest też bardzo miękka, a zatem są wygodne i leciutkie. Na pewno zrobię dobre wrażenie. Ale nie ja tu jestem najważniejsza, tylko  Ola. Grająca główną rolę w spektaklu. Choć ona będzie miała kostium sceniczny, to przecież też będzie miała eleganckie szpileczki. Gra bowiem kobietę zz naszych czasów. Premiera na pewno będzie udana, w takiej obsadzie na pewno. Jestem dumna, że mam taką utalentowaną koleżankę.