Jak szaleć, to szaleć. Jestem kobietą, która uwielbia
zakupy. A szczególnie jak trafię na wyprzedaże. To już jestem w siódmym niebie.
Ostatnio byłam w galerii, tam jest mnóstwo sklepów markowych. A na początku
roku mnóstwo wyprzedaży. Razem z dziewczynami umówiłyśmy się na godzinę
dziesiątą. Wtedy otwierają wszystkie sklepy i kawiarnie. Najpierw przyszła
Jolka, ona zawsze jest przed czasem. Chyba boi się, że my jej wszystko
wykupimy. Cha cha. Sama chciałaby trafić na najkorzystniejsze ceny. Ale co tam,
przecież my z Zuziką też nie jesteśmy lepsze. Jedna przez drugą się prześcigamy
w polowaniu na okazje. Uważam jednak, że
to nic złego. Gorzej gdybyśmy kupowały wszystko najdroższe. Co prawda nie
brakuje nam kasy, ale znalezienie ciuszka po obniżonej cenie. Satysfakcja jest
wówczas ogromna. No więc wczoraj ja kupiłam sobie Czółenka damskie z palcem w kolorze
złotym
Były takie piękne, że nie mogłam im się oprzeć. Takie złote
pantofelki jak Kopciuszek. Zuzika znalazła sobie elegancką czerwoną sukienkę.
Teraz czerwony wraca do łask. Czerwone sukienki, torebki lub buty. Ja jednak wolę
spokojniejsze kolory. Stonowane. Każdy ma co lubi. Najdłużej wybierała Jolka.
Ona to dopiero przebiera. Aż się śmiałyśmy, że w końcu wróci z niczym. No ale w
końcu wybrała też buty Lakierowane czółenka damskie Rebeca
T.TACCARDI
T.TACCARDI
Szpileczki czarne, lakierowane. Z ozdobną sprzączką na
palcach. Nie muszę mówić, że obie pary
kupiłyśmy je po obniżonych cenach. W salonie Kari. A jak zaoszczędziłyśmy
pieniądze, to mogłyśmy sobie jeszcze coś dokupić. Ja wybrałam szal, oczywiście
złoty. Coś mnie napadło na ten kolor. Może to ze względu na czas karnawału. Bo
na imprezki to się też należy ubrać odświętnie. A ja bardzo lubię się stroić.
Jak my wszystkie. To oczywiste. Dziewczyny kupiły sobie jeszcze jakieś
kosmetyki. W dobrych humorach wróciłyśmy do domów. A na następny tydzień też
już się umówiłyśmy na zakupowy szał. Poszaleć na zakupach, to ogromna przyjemność.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz