Wielkimi krokami zbliżają się ferie zimowe. W tym roku zima
przyszła w samą porę. Dzieciaki cieszą się, bo w końcu jest śnieg, mróz i
mnóstwo planów na ferie. Mój syn już nie może się doczekać tego czasu. Żeby
spędzić go aktywnie, zapisał się na treningi. Jest pełen energii, jak to każdy
w tym wieku. Nic dziwnego, że ciągle buty zniszczone, skoro ciągle biega. Tak
też tym razem poszliśmy na zakupy. Weszliśmy chyba już do trzech sklepów. Ale
nigdzie nie było takich, jakie potrzebował. Zwłaszcza, że musimy liczyć się z
pieniędzmi. Nie stać nas na bardzo drogie obuwie. Ale znaleźliśmy klep Kari, w
którym było dużo butów w przystępnych cenach. Były też i drożdże. Ale my skupiliśmy
się na tych z niższymi cenami. Choć też były przeceny. Syn przymierzył te Buty sportowe męskie
T.TACCARDI
T.TACCARDI
Pasowały do kształtu nogi. Były wygodne i bardzo lekkie.
Będzie mi się dobrze w nich biegało. Powiedział sny. Udaliśmy się do kasy. Buty kosztowały sto
dziewiętnaście złotych. Cena nam odpowiadała, bo nie chcieliśmy brać
takich najtańszych. Z obawy, że mogą
szybko się zużyć. Taka wypośrodkowana cena. Już niedługo pierwszy trening. Mam nadzieję,
że buty się sprawdzą i syn będzie osiągał dobre wyniki w treningu. Czego mu
życzę. A jak będzie taka potrzeba, to pójdziemy znowu do sklepu Kari, po
następną pracę. Bo wybór jest spory i sprzedawcy bardzo mili. Pomagają wybrać,
doradzają. Może i ja tur przyjdę kupić
jakieś buty dla siebie. Ale to już w następnym miesiącu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz