Zima w pełni. Śnieg spadł, ale już topnieje. W związku z tym
na chodnikach leży takie błoto pośniegowe. Niby służby porządkowe odśnieżają,
ale tak całkiem nie da się uprzątnąć chodników. A to wielka szkoda, bo niszczą
się bardzo buty. Rezem z tym błotem na chodniku zalega także sól, którą
drogowcy posypują ścieżki. Rozpuszcza lód, jednak pozostaje na ziemi. Taka oto
breja przykleja się do butów. Bardzo pilnuję, żeby po każdym przyjściu do domu,
oczyścić buty. Część pozostawiam na wycieraczce przed drzwiami. A resztę
ścieram wilgotną szmatką. Dawno zapomniana pasta do butów, nie bardzo się
sprawdza. Zakupiłam więc w sklepie obuwniczym Kari, taki specjalny preparat do czyszczenia
Pasta - krem do obuwia (bezbarwna)
Jest on w formie kremu. Bardziej płynna niż pasta.
Rozsmarowuje się więc lepiej. Pozostawia na bucie cienki filtr. Łatwiej
obsypuje się piasek i sól z butów. Nie przykleja się tak mocno do skóry. Bo mam
drogie buty z prawdziwej skóry. Szkoda
ich niszczyć tylko z tego powodu, że nie chce mi się czyścić butów. A jak
zabezpieczę buty tym kremem, to piach nie przykleja się tak bardzo. Skóra butów
błyszczy i jest dobrze zabezpieczona. Taką samą kupię córce. Niech też sobie
doba o swoje buty. Zima dopiero na półmetku. Trzeba dbać o swoje buty, żeby
długo nam służyły
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz