Zaczynają się ferie i czas już najwyższy pomyśleć o obuwiu na karnawał. Już dawno o tym wiedziałam i mówiłam mojemu facetowi, żeby zadbał o swoje obówie. A on co? Jeszcze mam czaaaaaas! No i super. Obudził się dzisiejszego ranka ze słowami. Kotusiu ale jutro my musimy iść do tego klubu? No jak ci coś uszkodzę to zobaczysz! Rzekłam. Oczywiście nie masz butów tak? No tak. No nie myśl że ja ci na ostatnia chwilę zamówię buty z ka4ri. Chyba jeszcze na głowę nie upadłam i jeszcze niżej też nie! No to co mam nie iść z tobą? Poczekaj nie histeryzuj zaraz coś wymyśle. Ale wiesz dobrze że ja nie myślę zanim nie wypiję mocnej kawy! Moje kochanie poszło do kuchni i za jakieś 10 minut poczułam zapach mocnej aromatycznej kawy parzonej w ekspresie. No to super zaczyna się zimowy poranek pierwszy dzień ferii i przeddzień karnawału. No cóż. Łapię za telefon i zadzwoniłam do kumpla takiego Adasia dobrego znajomego i spytałam czy nie miałby w drodze wyjątku na zbyciu jakichś przyzwoitych butów na karnawałowe wyjście do klubu i potrzebuję tego na wczoraj! No wiesz że mam? Akurat mam bo zamówiłem dość sporą partię miały być dla kumpla a jaki rozmiar. 38 Oooo to trafiłaś przywiozę ci je dzisiaj. I tak o to mój nierozważny chłopak dostał piękne buty wizytowe do klubu. I mam tylko nadzieję, że będziemy się dobrze bawić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz