poniedziałek, 30 maja 2016

Z jakich materiałów zrobione są nasze buty?



            Gdy zapytałam mojego znajomego - czym różnią się buty wykonane ze skóry naturalnej od wykonanych z materiału syntetycznego? To od razu powiedział. Że niczym :). Zaczęłam się nad tym zastanawiać  i myślę, że rzeczywiście można powiedzieć, że niczym, ale tylko na pierwszy rzut oka.
            Nie mam aż tak dużo par butów, aby wypowiadać się, jako profesjonalista, ale gdy chodzę po sklepach i patrzę na buty to naprawdę czasami trudno odróżnić czy to skóra naturalna czy jakiś sztuczny materiał a czasami myślę, że jest to wręcz niemożliwe, aby tylko po wyglądzie ocenić.
Osobiście, większość par butów, jakie mam to jednak są ze skóry naturalnej, ale oczywiście wliczam w to też kapcie domowe i letnie klapki do chodzenia. Właściwie, wyniosłam z domu przekonanie, że jednak najlepsze są buty skórzane, z naturalnej skóry a nie z syntetycznych materiałów. Jak już sama kupowałam sobie buty za własne pieniądze to jednak były to buty z materiałów sztucznych, bo jednak były znacznie tańsze. Chyba to były buty sportowe lub czółenka albo jakieś półbuty, już nie pamiętam w tym momencie. Natomiast teraz jak mam więcej pieniędzy to raczej kupuje ze skóry naturalnej. To jest, też spowodowane moją wrażliwą skórą. A wspominając już o tym można by się zastanowić, czym różnią się buty wykonane ze skóry naturalnej od wykonanych z materiału syntetycznego. Z pewnością to, co ja zauważyłam to jest jednak wygoda chodzenia. Jeśli mam na sobie czółenka dobrze dopasowane i wyprofilowane to sama jestem zadziwiona ile mogę w nich chodzić. Podobnie i półbuty czy sandały. Niestety moja stopa w butach z materiału syntetycznego poci się a wilgoć nie jest wchłaniana przez buta i po całym dniu w takim bucie moja stopa to czuje. Najtrudniej jest w chłodne dni gdyż z powodu wilgoci w butach, mam uczucie zimna a że jestem zmarzluchem, jest to dla mnie duży dyskomfort. W następnym poście opisze jeszcze inne ciekawe różnice między butami ze skóry naturalnej a butami z materiałów syntetycznych.

poniedziałek, 23 maja 2016

Baleriny i torebka z Kari



W ubiegłą sobotę wybrałyśmy się z koleżankami na zakupy. Stało się to niemal tradycją, że raz w miesiącu spotykamy się wszystkie, cała nasza paczka. Dziewczyny przyjeżdżają z Gdańska i Ełku. Jola i Mariola. Tylko one wyprowadziły się z naszego miasta. Ale też nie tak daleko. No więc spotykałyśmy się w sobotę rano. Dziewczyny przyjechały do mnie i zaczekałyśmy na Ewkę i Beatę. Kiedy przyszły wyruszyłyśmy na łowy. Do centrum handlowego jest ode mnie Był piękna pogoda, to umówiłyśmy się, że po zakupach pójdziemy na długi spacer na starówkę. Lody i takie tam. No ale najpierw zakupy. Beata szukała nowej torebki. Stara rozpruwała się już, ale Beata lubiła ją nosić. Czas jednak zmienić na nowszą, modniejszą. Powiedziała, kiedy oglądałyśmy wystawę sklepową. Był to salon Kari. Mieli nie tylko buty, ale i inne akcesoria.
Torebki były tam również. Beata długo zastanawiała się nad wyborem. Wszystkie są takie śliczne. Powiedziała. Nie mogę się zdecydować. Ja tymczasem upatrzyłam sobie niedrogie balerinki. Były białe i wykonane z tkaniny. W sam raz na letnią pogodę. Białe baleriny z wzorkiem
T.TACCARDI
Kupiłam je więc od razu. A Beata dalej dumała nad torebką. Ta ładna i ta też mi się podoba. Niezdecydowanie koleżanki było zrozumiałe. Torebki jedna ładniejsza od drugiej. Aż w końcu podeszła do nas sprzedawczyni. W czym mogę pomóc. Spytała. No bo my proszę pani nie możemy się zdecydować na którąś z torebek. Tyle ich tu jest i jedna ładniejsza od drugiej. Sprzedawczyni uśmiechnęła się. Może tę z frędzlami, teraz są bardzo modne. Ach tak, ta jest śliczna. Beata zgodziła się. Widziałam taką u mojej sąsiadki. To sobie też kupię. I jak powiedziała, tak zrobiła. Potem dziewczyny wybierały jeszcze jakieś bluzki, spinki i bransoletki. Minęło sporo czasu zanim wyszłyśmy z galerii. A po południ jak było ustalone, poszłyśmy na lody na starówkę. Wieczorem koleżanki porozjeżdżały się do swoich domów. A Jola i Mariola, do Gdańska i Ełku .

sobota, 21 maja 2016

Męskie półbuty do letniego garnituru.



            Mój dobry znajomy Krzysztof, wiedząc, że troszkę interesuje się modą, poprosił mnie o pomoc w znalezieniu, jak napisałam w tytule, eleganckich męskich półbutów do  letniego garnituru.  Mój znajomy ma letni garnitur w kolorze beżowym w jasną i bardzo delikatną kratkę. Krzysztof jest wysoki i szczupły więc w takim garniturze wygląda naprawdę bardzo dobrze, z resztą w innych też :).
Zazwyczaj chodzi w takich klasycznych męskich półbutach, jak na przykład te, które widziałam na stronie internetowej sklepu Kari; Półbuty wizytowe Sergio. Ja jestem też zwolenniczką jednak klasycznej elegancji więc jakieś męskie sportowe buty lub trampki nie wchodzą w grę :). Mokasyny męskie są na pograniczu jak dla mnie :).
            Zaraz zaczynam moją „przygodę” z męskimi półbutami dla znajomego.
Zacznę więc od przepatrzenia w sklepie Kari mokasynów męskich. Garnitur jest beżowy, więc buty muszą też być w podobnym kolorze, najlepiej jakby był jeszcze podobny odcień :). Pierwsze jakie napotykam są całkiem niezłe: Mokasyny męskie Uniquet ale szukam dalej. Następne: Mokasyny męskie Sevilla, muszę jednak skonsultować się z moim znajomym czy mogą być ażurowe czyli z dziurkami. Jak dla mnie to troszkę elegancji odejmuje ale jednak każdy ma swój gust i każdemu co innego może się podobać :). Przechodzę dalej do kategorii „buty wizytowe”. Tam, są bardzo ładne buty męskie ale ciemne, czyli to nie dla Krzysztofa, przynajmniej nie teraz :).
Idę dalej do kategorii „półbuty”. Tutaj są bardzo ładne modele. Mój faworyt jak do tej pory to: Półbuty męskie Riten. Są też bardzo ładne te modele: Półbuty męskie Jean, Mokasyny męskie Sobi, Półbuty męskie,
Chyba jednak te zaproponuje mojemu znajomemu: Półbuty męskie i zobaczymy co powie :).

piątek, 20 maja 2016

Balerinki




Nadszedł maj. To czas przyjęć komunijnych. To czas wielu wystawnych przyjęć i podejmowania gości. W naszej rodzinie mamy Zuzię, która w tym roku obchodzi tą uroczystość. A że jestem jej ciocią i zarazem matką chrzestną, postanowiłam dołożyć się do tych przygotowań. Zaproponowałam, że kupię Zuzi buciki. Oczywiście białe, balerinki się nadają  świetnie. Znalazłam takie w sklepie Kari. Na płaskiej plastycznej podeszwie. Z wyciętymi małymi dziurkami, punkcikami właściwie. Przez które, powietrze ma dostęp do środka. To bardzo ważne, bo nóżki się nie przegrzewają. Na środku dodatkowy paseczek, przytrzymujące stopę. Oto one Balerinki dla dziewczynek
T.TACCARDI
A do tego mają ładny fason. Zaraz też poszłam do siostrzenicy, aby je przymierzyła. Umówiłam się w sklepie, że w razie czego będę mogła je wymienić. Ale balerinki pasowały doskonale na nóżki Zuzi. Siostrze, balerinki  podobały się również. Kiedy w dzień przyjęcia Zuzia ubrała się w albę i białe balerinki, wyglądała bardzo odświętnie. Bardzo ją kocham, bo Zuzia jest przeuroczym dzieckiem. Grzecznym  i w ogóle kochanym. Cieszyła się z tego ważnego dla niej święta. A ja byłam zadowolona, że mogłam się choć trochę przyczynić, że   pięknie  wyglądała w dniu swojej Pierwszej Komunii Świętej. A i potem buciki się przydadzą, bo Zuzia będzie miała w czym chodzić.  Zawsze, kiedy kupuję buty w sklepie Kari jestem bardzo z nich zadowolona.

czwartek, 19 maja 2016

Poszukiwania butów




Od jakiegoś czasu chciałam kupić sobie piękne szpileczki. Jasne i nie takie zwyczajne. Wyruszyłam na poszukiwania do sklepów. A właściwie do wielkiego centrum handlowego. Został on niedawno otworzyli  w naszym mieście. Nie byłam tam jeszcze, więc z ciekawością wyruszyłam. Miałam odłożone pieniądze na zakupy odzieżowe. Dostałam zaproszenie na ślub mojej koleżanki Ewy. Chciałam więc zaopatrzyć się w sukienkę, buty i jakieś dodatki. Najlepiej w kolorze jasnym bo to lato nadchodzi i raczej ubieramy się w jasne kolory. Przynajmniej ja tak sobie założyłam. Po odwiedzeniu kilku sklepów markowych, kupiłam sukienkę odpowiednią na tą uroczystość weselną. Ale z butami było trochę gorzej. Tyle ich jest, że sama nie wiem które wybrać. Poprosiłam więc sprzedawcę, aby mi coś dorodził. Ze względu na to, że sukienka jest jasna, takie też polecił mi owy sprzedawca buty. Czółenka damskie Esmeralda
Niespotykane wzory na zewnętrznej stronie szpilek. Obcas wysoki, jak na uroczystę wyjścia przystało. Ze względu na to, że sukienka jest gładka i nie posiada żadnego wzoru na tkaninie. Takie buty będą pięknie pasowały. Podziękowałam sprzedawcy za pomoc i udałam się do kasy. Buty mimo, że są  eleganckie, nie były bardzo drogie.  Kosztowały  sześćdziesiąt  dziewięć zł. A właściwie były nawet przecenione. Bo to taka zachęta dla klientów. Od czasu do czasu można trafić na jakąś przecenę. Tak zwaną okazję. Dla nas klientów, to nie lada gratka.  

Sportowe i nie tylko, buty męskie .




To może śmieszne, ale mój mąż ma kłopoty z krążeniem i wiecznie zimne stopy.  Śmieszne  piesze, bo przeważnie to kobiety mają ten problem. Ja zresztą też. No więc w tej sprawie z  Mirkiem rozumiemy się doskonale.  Zimowe obuwie zawsze kupujemy ocieplane. Zresztą takie przeważnie jest w sprzedaży bezpośredniej, nie ma z nim kłopotu. Ale  już z butami  na wiosnę, czy jesień ocieplanymi , to już nie tak łatwo. Od dawna szukaliśmy takich butów  dla męża. Aż tu pewnego pięknego wieczoru, kiedy przeglądaliśmy  strony internetowe, znaleźliśmy  sklep Kari. A w nim kilka działów z butami. Dla dzieci, kobiet i dla mężczyzn także. Interesowały nas buty męskie. Miłym zaskoczeniem były właśnie te buty Skórzane buty męskie Natanael
Nigdzie wcześniej nie widziałam takich butów. Sportowe, eleganckie i z futerkiem w środku. Co prawda ekologicznym, ale to i dobrze. Ekologia jest ostatnio bardzo modna i bardzo potrzebna. Człowiek już nie musi bazować na futrach zwierzęcych. Nauczył się produkować futro sztuczne, bardzo przypominające zwierzęce i mające takie same właściwości grzewcze. Nareszcie buty dla mnie. Powiedział zadowolony Mirek. Proszę cię zamów mi je jak najszybciej. Ależ to proste, przecież zamówienie mogę złożyć w każdej chwili. Uczyniłam to „ od ręki”. Zaraz też wykonałam przelew internetowy. Teraz czekamy na przesyłkę. Mam nadzieję, że szybko dotrze. Bo mąż już nie może się doczekać tych  butów. Już teraz wiemy, gdzie najlepiej szukać dobrych butów. Od czego jest Internet i sklepy internetowe?