Ulubionym moim zajęciem, są zakupy. Myślę, ze nie tylko
moim. Wiele kobiet lubi, a nawet są takie, które są uzależnione od zakupów.
Nazywa się je zakupoholiczkami. A po co są sklepy? Żeby można było kupować. Może
i ja jestem zakupoholiczką. Ale szczególnie ulubionymi moimi zakupami, są
zakupy obuwnicze. Uwielbiam przymierzać buty. Zimowe, letnie i inne. Już jako
mała dziewczynka szperałam po szafkach i przymierzałam buty mamy. Miała
mnóstwo butów. Więc po kimś to mam, to zamiłowanie do butów. Kiedy zostawałam sama w domu, to mama już
wiedziała, czym się będę zajmować. Te zamiłowanie z dzieciństwa nie minęło mi. Choć
mam już sporą kolekcję w domu, to i tak nie mogę się oprzeć pokusie kupienia
butów, jak jakieś sobie upatrzę. To muszę je kupić. Mam wiele ulubionych
sklepów obuwniczych. Jednym z nich jest sklep Kari. Internetowy sklep, ale są i
też sklepy w galeriach handlowych. Ja
często jednak szukam na stronach internetowych. Tam można oglądać sobie różne
buty. Wygodnie siedząc sobie w fotelu. Można też zapłacić przelewem. Nie wychodząc
nawet z domu, czekać na przesyłkę. Szybko, bo w trzy dni, paczka jest już w
domu. A gdyby buty nam nie pasowały, to zawsze można je odesłać i zamówić sobie
inne. Niedługo będę musiała kupić nową szafkę na buty. Bo z tej, którą posiadam
już się niemal wysypują. Tylko co powie na to mój mąż?
środa, 30 marca 2016
Torebka do wymiany
Zdarzyło to się w święta wielkanocne. Pojechaliśmy z mężem
do jego rodziców. Tobołków pełno, jak zwykle. Przecież wszystko może być
potrzebne. Począwszy od kosmetyczki, która ma niemały rozmiar. A skończywszy na
drobnych prezentach dla bliskich. Miałam w rękach tyle drobiazgów, że w końcu
postanowiłam je schować do torebki. A torebka nie jest z gumy i szwy puściły.
Zamek na całości się rozwarł. No i zostałam bez torebki. A to dla kobiety straszna
rzecz. Nie do pomyślenia, żebym wyszła gdziekolwiek
bez torebki w ręku. No i co robić?
Sklepy już pozamykane, święta przecież. Nie ma rady, trzeba wziąć jakąś
torbę podręczną. Znalazłam w szafie taką niewielką torbę podróżną i tam
schowałam wszystko to co było w torebce. Nie byłam zbyt szczęśliwa z takiego obrotu
sprawy. Ale nie miałam wyjścia. Postanowiłam, że zaraz po świętach kupię sobie
nową, piękną torebkę. Albo nawet dwie. Na w razie czego, żeby sytuacja nie powtórzyła się. Zaraz po powrocie
pójdę do sklepu. Święta zleciały bardzo szybko. W miłej atmosferze rodzinnej.
Spotkaliśmy się z całą rodzinką. Było bardzo miło. Pogoda sprzyjała spacerom.
Zaraz po powrocie do domu wybrałam się na zakupy po nową torebkę. Najpierw
skierowałam kroku do mojego ulubionego sklepu Kari. Oprócz butów mają też
torebki, paski i inne akcesoria. Znalazłam torebkę w sam raz dla mnie. Torebka
damska
Daniele Patrici
Daniele Patrici
Czarna, taki kuferek. Zmieści się tam sporo rzeczy. Raczki
można regulować. Ma też ozdobne metalowe kuleczki z przodu. Bardzo mi się
podoba. Jest ze skóry ekologicznej. Co też jest ważne. Następnego dnia poszłam
do pracy. Oczywiście z nową torebką. Koleżanki w pracy zaraz zauważyły ją.
Gdzie kupiłaś? Pytały. W sklepie Kari. Tam udało mi się kupić fajne rzeczy nie
raz. Potem pomyślę nad drugą torebką. Będę spokojniejsza, ze już nigdy więcej
nie spotka mnie tak przygoda.
wtorek, 29 marca 2016
Szpilki w akcji.
Zazwyczaj
zabytkowe starówki miast są wybrukowane tak zwanymi „kocimi łbami”, czyli dość płaskimi,
ale jednak nieco zaokrąglonymi kamieniami, ułożonymi jeden koło drugiego. Coś
takiego widziałam w Rzymie na zabytkowym Forum Romanum, tylko tam były większe
kamienie, bardziej płaskie i oczywiście, widziałam to też w Polsce, chociażby
na warszawskiej Starówce. To właśnie na niej widziałam przynajmniej raz Panią w
bardzo wysokich szpilkach. Swoją budową wydaje mi się, że przypominały szpilki,
które widziałam na stronie internetowej sklepu Kari http://sklep.kari.com/sklep/pl/kari/ona/obuwie/czolenka-szpilki/czolenka-damskie-00855463.
Ta Pani szła bardzo ładnie i pewnie, byłam dość zaskoczona, bo mi się wydaje,
że jeden fałszywy ruch nogi i na tak niebezpiecznym podłożu można sobie zrobić
krzywdę. Może jednak to tylko tak mi się wydaje gdyż muszę się przyznać, że nie
umiem chodzić w szpileczkach ani w klasycznych ani też w botkach czy kozakach
ze szpilkowym obcasem. Moja koleżanka z kolei bez problemu ubiera szpilki i
bawi się w nich aż do rana. Moje natomiast największe szpilkowe szaleństwo było
podczas studniówki, gdy coś mi strzeliło do głowy i kupiłam piękne buciki na 12
centymetrowym obcasie. Wyglądały a właściwie wyglądają, bo mam je do dziś, (tak
mało były używane) jak te czarne sandałki na obcasie firmy Kari http://sklep.kari.com/sklep/pl/kari/ona/obuwie/sandaly-na-obcasie/sandaly-damskie-na-obcasie-w130541-t1-01826575.
Przeżyłam w nich całą studniówkową noc i nawet sporo tańczyłam. Jednak gdy już
wracałam do samochodu to szłam baaardzo powoli :) ale było warto troszkę
pocierpieć dla pięknych wspomnień, które pamiętam do dziś :)
Również
pamiętam do dziś, że jako mała dziewczynka przymierzałam dużo za duże szpilki
mojej Mamy i tak klapałam w nich po dywanie i miałam ogrom radości z tego :)
Moja Mama wspaniale chodzi w szpilkach, ale nie wiem jak Ona to robi, po prostu
jakoś naturalnie u niej to wychodzi. Niestety ja akurat tego nie odziedziczyłam
w genach :)
Wyprzedaże – dla każdego coś miłego.
Zazwyczaj
spotykając się z wyprzedażami, podczas nich były do kupienia rzeczy z
kończącego się sezonu, czy to jesienno – zimowego czy też wiosenno – letniego. Może
Wy macie inne doświadczenia. Dlatego też, byłam mocno zaskoczona przeglądając
wyprzedaże dostępne na stronie internetowej sklepu Kari.
W kategorii wyprzedaże
dla Panów zgadnijcie, co znajduje :) półbuty i trampki. Przecież to są buty
idealne właśnie na ten czas, czyli na wiosnę, na taką pogodę jak była na
Wielkanoc. Trampki, chociażby takie
granatowe Felicio http://sklep.kari.com/sklep/ProductDisplay?urlRequestType=Base&catalogId=10051&categoryId=29503&productId=23055&errorViewName=ProductDisplayErrorView&urlLangId=-22&langId=-22&top_category=17001&parent_category_rn=17501&storeId=10001
czy też granatowe innego fasonu http://sklep.kari.com/sklep/ProductDisplay?urlRequestType=Base&catalogId=10051&categoryId=29503&productId=36926&errorViewName=ProductDisplayErrorView&urlLangId=-22&langId=-22&top_category=17001&parent_category_rn=17501&storeId=10001.
Ceny ich moim zdaniem są bardzo przystępne, nawet na studencką kieszeń :)
Są,
także buty dla dzieci, na przykład klasyczne czarne balerinki dla dziewczynek http://sklep.kari.com/sklep/ProductDisplay?urlRequestType=Base&catalogId=10051&categoryId=29504&productId=20410&errorViewName=ProductDisplayErrorView&urlLangId=-22&langId=-22&top_category=11501&parent_category_rn=18509&storeId=10001.
Również to są właśnie buty na wiosnę i lato.
W
zakładce wyprzedaż dla Pań jest już całkowite wiosenno – letnie szaleństwo :)
Są i półbuty trampki, sandały na obcasie, sandały płaskie, balerinki o
przeróżnych kolorach, szpilki i czółenka. Bardzo kobiece moim zdaniem są na
przykład takie wielokolorowe sandały na obcasie http://sklep.kari.com/sklep/ProductDisplay?urlRequestType=Base&catalogId=10051&categoryId=29502&productId=30225&errorViewName=ProductDisplayErrorView&urlLangId=-22&langId=-22&top_category=14001&parent_category_rn=14504&storeId=10001.
Są też takie awangardowe czółenka, choć jak dla mnie to już są szpilki http://sklep.kari.com/sklep/ProductDisplay?urlRequestType=Base&catalogId=10051&categoryId=29502&productId=20303&errorViewName=ProductDisplayErrorView&urlLangId=-22&langId=-22&top_category=14001&parent_category_rn=14504&storeId=10001.
Można
naprawdę wybierać w kolorach: są różowe, pomarańczowe, błękitne, turkusowe,
białe, beżowe, czerwone, czarne i na pewno jeszcze jakiś kolor, którego nie wymieniłam
:) Są z odkrytymi palcami lub nie, Z kokardkami lub bez :)
Dzięki
takiej różnorodności można bawić się kolorami, jeśli ktoś to lubi :) Można
dobierać je do koloru i stylu ubrania, do okazji. Pamiętam, że moja koleżanka
zobaczyła u innej koleżanki takie granatowe balerinki z białymi paseczkami. Powiedziała
do swojego Męża, że są wspaniałe i idealnie by jej pasowały gdyby wyjeżdżała na
jakąś „morską” przygodę lub nad jezioro. To są właśnie buty na specjalne okazje
:)
Tym razem coś dla Panów.
Zdałam
sobie sprawę, że piszę wyłącznie o butach kobiecych, najwięcej chyba o kozakach
:) Chciałabym poświęcić parę słów, także dla Panów, bo mogą się poczuć jakby
byli dyskryminowani :) a wcale tego nie chcę! Po prostu, siłą rzeczy, bardziej
zwracam uwagę na buty kobiece. Choć muszę przyznać, że z ciekawości przejrzałam
także asortyment sklepu Kari na stronie internetowej, który jest dla mężczyzn.
Powiem,
że byłam pod dużym wrażeniem różnorodności wzorów, fasonów i kolorów, jakie
Panowie mają do wyboru. Najczęściej, zwłaszcza o tej porze roku, widzę Panów w klasycznych
półbutach, takich jak na przykład takie, które widziałam na stronie
internetowej sklepu Kari: http://sklep.kari.com/sklep/pl/kari/on/on-obuwie/polbuty-10040--22/polbuty-meskie-25874206
lub takie czarne półbuty http://sklep.kari.com/sklep/pl/kari/on/on-obuwie/polbuty-10040--22/polbuty-meskie-25841488.
Takie półbuty można było śmiało zakładać w taką pogodę jak była podczas Świąt
Wielkanocnych. U mnie na termometrze było chociażby wczoraj ponad 20 stopni,
oczywiście muszę dodać, że do słońca, :) ale naprawdę była wiosenna pogoda.
Gdyby jednak wróciła zima, co moim zdaniem nie jest absolutnie wykluczone i
oczywiście może się zdarzyć, dla Panów ciekawym rozwiązaniem wydają mi się
takie stylowe czarne półbuty za kostkę http://sklep.kari.com/sklep/pl/kari/on/on-obuwie/polbuty-10040--22/polbuty-meskie-25841471.
Pisząc artykuł o historii kozaków natrafiłam na informację, że wysokie kozaki
powoli, bardzo powoli wracają do mody męskiej. Jak pisałam wcześniej na
początku swojej historii był to typowy but męski a teraz jest typowym butem kobiecym,
więc pojawienie się go w modzie męskiej nie powinno być niczym dziwnym :) Do
tej pory wysokie męskie kozaki, widziałam tylko na defiladach wojskowych, które
osobiście mi się bardzo podobają i robią na mnie duże wrażenie. Prócz tego,
widziałam jeszcze żołnierzy z Kompanii Reprezentacyjnej właśnie w takich
wysokich męskich kozakach, które myślę, że potocznie nazywają się oficerkami.
Moda
bywa czasami szalona, ale ktoś, kto ją dobrze obserwuje dostrzega, że co jakiś
czas powracają trendy, pewne style, kto wie czy za parę lat powszechne w zimie
nie staną się męskie wysokie kozaki zamiast półbutów za kostkę :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)