poniedziałek, 25 lipca 2016

spacery

Ładna pogoda dziś. Ja jestem trochę chora, bo się zaziębiłam. I nie pójdę dziś na codzienny spacer raczej, mam gorączkę. Ale mój chłopak na pewno pójdzie, bo musi zrobić zakupy, a on lubi spacery i to dobrze mu zrobi. Na pewno ubierze te piękne sandały co mu kupiłam tydzień temu w kari, już po prostu nie mogę patrzeć na te jego adidasy. Stare i zniszczone. I miałam rację, właśnie się ubiera i widzę, że ma na nogach sandały. Kari to jest świetny pomysł. Ja też tylko w takich butach chodzę, nie wyobrażam sobie chodzić w innych. I po prostu już w innych nie chodzę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz