piątek, 22 lipca 2016

lato

Lato lato lato czeka, razem z latem czeka rzeka. Jest piękne lipcowe popołudnie, a ja pakuję się bo wyjeżdżam nad morze. Słońce, wiatr szum, to jest to czego mi potrzeba. Buty kari- oczywiście damskie klapki, męskie sandały, nie jadę przecież sama. Męskie półbuty, morze jeszcze moje baleriny, i to wszystko. Jeszcze brakuje mi tylko kostiumu kąpielowego. Oj muszę sobie już nowy kupić, bo to już ostatni sezon, torebka, torba plażowa najważniejsza przecież. Znowu mnie sąsiadka odwiedziła, w celu porzyczenia jej klapków kari, no przecież czy ona nie może sobie zamówić. Ostatni raz je porzyczam. Buty kari nie są do pożyczania tylko do noszenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz